Fiorentina 3:4 Napoli. Wielkie emocje i ważne zwycięstwo!  
3

Dobrze zaczął się dla Napoli nowy sezon Serie A. Po bardzo ciekawym meczu Azzurri pokonali groźnego rywala. Najgorszym aktorem widowiska był sędzia, który jednak nie wypaczył wyniku.

Fiorentina nie należy do ulubionych rywali drużyny spod Wezuwiusza. W ostatnich latach udawało się, choć z trudem, pokonywać ją na San Paolo, ale we Florencji nie wygraliśmy od niemal pięciu lat. Nawet w poprzednim sezonie, bardzo nieudanym w wykonaniu Violi, na Stadio Artemio Franchi padł bezbramkowy remis. Biorąc pod uwagę, że nasz rywal wzmocnił się podczas wakacyjnej przerwy, do pojedynku mogliśmy podchodzić ze sporymi obawami.

Pierwsza połowa w pełni te obawy potwierdziła. Fiorentina zaczęła odważnie, od początku stosowała wysoki pressing i atakowała z impetem. Już kilkadziesiąt sekund po pierwszym gwizdku Federico Chiesa dostał dalekie podanie i ograł na pograniczu pola karnego Giovanniego Di Lorenzo, ale jego dośrodkowanie było niecelne. W 4. minucie reprezentant Włoch znowu minął prawego obrońcę gości, ale po jego podaniu i strzale Dusana Vlahovica piłkę wybił Kalidou Koulibaly. W tym okresie błędy popełniali Mario Rui, Jose Callejon i Fabian Ruiz. Zrobiło się nerwowo.

Emocje sięgnęły zenitu w 5. minucie. W zamieszaniu w polu karnym piłka trafiła w rękę Piotra Zielińskiego. Już pierwsza powtórka wyraźnie pokazała, że o rzucie karnym nie może być mowy. Tymczasem po trwających kilka minut analizach arbiter wskazał na 11. metr, a Erick Pulgar strzałem przy słupku pokonał Alexa Mereta.

W kolejnych minutach nadal dominowali gospodarze. Na lewym skrzydle Chiesa nękał Di Lorenzo i Zielińskiego, na prawym Riccardo Sottil toczył pojedynki z Ruim i Allanem, a na środku akcjami kierował Pulgar. Napoli nie potrafiło się otrząsnąć i przejąć inicjatywy. Wprawdzie szansę na zdobycie gola mógł mieć Ruiz, ale nie sięgnął piłki podawanej lekkomyślnie przez Pulgara w kierunku własnego bramkarza. O wyrównaniu mógł myśleć także Koulibaly, gdy w 31. minucie piłka spadła pod jego nogi po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Senegalczyk uderzył z 13 metrów, ale piłka otarła się jeszcze o nogę Pulgara i przeleciała nad bramką. Gospodarze atakowali jednak częściej i wydawało się, że mogą podwyższyć prowadzenie.

Wreszcie jednak nadeszła 38. minuta i wszystko się odmieniło. Po złym podaniu Ruiego Nikola Milenkovic wybił zbyt krótko piłkę i ta trafiła do Lorenzo Insigne. Kapitan podał do Driesa Mertensa, a Belg ograł przed polem karnym Milana Badelja i strzelił technicznie w górny róg bramki. Piłka po rękach Bartłomieja Drągowskiego wpadła w okienko i był remis!

Ale to był dopiero początek trzęsienia toskańskiej ziemi. Dwie minuty później fatalnie dysponowany sędzia dał się nabrać na nurkowanie Mertensa w polu karnym. Po krótkim wysłuchaniu raportu kolegów obsługujących VAR nie zdecydował się na sprawdzenie powtórek na monitorze i tym razem podyktował absurdalnego karnego dla gości. W 43. minucie do piłki podszedł Insigne i spokojnie umieścił ją w siatce. W ten sposób pierwsza połowa zakończyła się zaskakującym prowadzeniem Napoli.

Po przerwie gospodarze chcieli jak najszybciej odrobić straty. I to im się udało. Wprawdzie w 50. minucie Vlahovic, mogąc znaleźć się w sytuacji sam na sam, pogubił się i ostatecznie jego strzał zablokował Zieliński, ale już minutę później było 2:2. Insigne stracił piłkę w polu karnym przeciwnika i Viola przeprowadziła szybką kontrę. Chiesa minął na środku boiska Allana, kilkanaście metrów dalej ograł Koulibaly'ego i wreszcie podał do Sottila. Uderzenie młodego skrzydłowego zdołał zablokować Rui, jednak po rzucie rożnym nikt nie powstrzymał Milenkovica i Serb strzelił z 6 metrów pod ręką Mereta do siatki.

Szczęście gospodarzy nie trwało długo. Co prawda mieli nawet szansę na objęcie prowadzenia, gdy Chiesa znalazł się nieatakowany w polu karnym i oddał zbyt lekki strzał, ale w 56. minucie ponownie górą było Napoli. Zieliński sprytnie przechwycił piłkę podając ją od razu do Insigne. Ten przerzucił wzdłuż linii pola karnego na prawo, a Callejon strzelił między nogami Lorenzo Venutiego w kierunku przeciwległego słupka i wyciągnięty Drągowski był bezradny. 3:2!

Podopieczni Vincenzo Montelli nie zrazili się niepowodzeniem. Na boisku pojawił się Kevin-Prince Boateng i już po chwili oddał bardzo mocny strzał z niemal 30 metrów. Meret był na swoim miejscu i złapał piłkę zmierzającą do bramki tuż przy słupku. Potem swoje okazje zaprzepaścili goście. Najpierw niecelnie uderzał Ruiz, a po chwili precyzyjnie strzelił z 22 metrów Insigne. Drągowski tym razem sięgnął piłkę lecącą w dolny róg bramki.

W 64. minucie Sottil minął na prawej stronie Allana, ale po jego dośrodkowaniu piłka minęła stojących tuż przed bramką Chiesę i Boatenga. Mimo to już minutę później gospodarze triumfowali. Gaetano Castrovilli podał do Boatenga, a ten uciekł truchtającemu obok Zielińskiemu i mimo rozpaczliwego wślizgu Koulibaly'ego strzelił w słupek, po czym piłka wtoczyła się do bramki bezradnego Mereta. Znowu remis!

Kilkadziesiąt sekund później znowu źle zachował się Zieliński, który stracił piłkę w środku pola. Już po chwili Chiesa strzelał z 16 metrów, ale tym razem Koulibaly zdążył zablokować uderzenie. Zieliński dostał szybko szansę na rehabilitację. Wyprowadzając piłkę spod własnego pola karnego Polak świetnie podał do Insigne, który po kilkudziesięciometrowym rajdzie uruchomił Mertensa. Belg przerzucił na prawo do Callejona, a ten spod linii końcowej dośrodkował na 3. metr wprost na głowę Insigne i było 4:3!

Tak szybka odpowiedź Napoli tym razem nieco podłamała zawodników Montelli. Goście wreszcie przejęli inicjatywę i skupili się na spokojnym rozgrywaniu piłki. Nie stwarzali groźnych sytuacji podbramkowych (chociaż niezłe strzały oddali Mertens i Insigne), ale też nie dążyli do tego za wszelką cenę. Po prostu starali się kontrolować sytuację na boisku i unikać zagrożenia pod własną bramką. Udawało się im to bardzo długo. Jednak w końcówce znowu zagotowało się pod bramką Mereta. W 88. minucie po rzucie rożnym piłka spadła pod nogi samotnie stojącego na 11. metrze Germana Pezzelli, ale kapitan Fiorentiny skiksował i uderzył niecelnie. W pierwszej minucie doliczonego czasu gry Di Lorenzo niecelnie podawał pod polem karnym Drągowskiego i kolejną szybką kontrę przeprowadził Chiesa. Koulibaly dał się minąć na środku, mimo próby ścięcia rywala z nóg, ale Zieliński uratował sytuację kilka metrów dalej i dostał żółtą kartkę za taktyczny faul.

Chwilę później było jednak groźnie pod bramką Napoli. Franck Ribery ograł na lewym skrzydle Ruiza i Elseida Hysaja. Wprowadzony w końcówce na boisko Albańczyk ratował się ściąganiem Francuza za rękę. Zrobił to tuż przed boczną linią pola karnego, ale Massa nie podyktował rzutu wolnego dla Fiorentiny. Tym samym arbiter raz jeszcze pokazał, w jak fatalnej jest dyspozycji, a podopieczni Ancelottiego mogli odetchnąć i już bez większych problemów dowieźć zwycięstwo do końca.

To był niezwykle emocjonujący, pełen walki mecz, w którym nastroje zmieniały się błyskawicznie. Obie drużyny miały prawo myśleć o zwycięstwie. Fiorentina zasłużyła na oklaski zwłaszcza za grę w pierwszej połowie. Z kolei Napoli grało znacznie lepiej po przerwie, gdy wreszcie pokazało klasę i lepszą odporność psychiczną.

Warto oczywiście wspomnieć jeszcze raz o arbitrze. Pan Massa sędziował katastrofalnie. Niesłusznie podyktował dwa rzuty karne, przeoczył kilka fauli, odgwizdał za to kilka takich, które widział tylko on (i ewentualnie jego koledzy z VAR-u), dawał niezasłużone żółte kartki, o zasłużonych zaś zapominał. Generalnie nie panował nad wydarzeniami na boisku i wprowadzał straszny zamęt. Moim zdaniem nie był jednak stronniczy i nie wypaczył wyniku tego meczu. Swoimi błędami, również tymi najpoważniejszymi, krzywdził obie drużyny. Był po prostu beznadziejnie słaby i tyle.



I jeszcze jedna uwaga. Ten mecz oglądałem w pubie, w którym puszczono go specjalnie dla mnie (nikogo innego on nie interesował), ale bez włączonej fonii. Nie miałem więc okazji zobaczyć lub usłyszeć reakcji innych obserwatorów, w tym komentatorów, na wszystkie wydarzenia. Jednak po obejrzeniu meczu kilka dni później, już z możliwością wielokrotnego śledzenia powtórek i wysłuchania komentarza panów z Eleven Sport, utwierdziłem się w przekonaniu, że większość sytuacji oceniłem dobrze już za pierwszym razem. Tym bardziej zdumiewa mnie sposób, w jaki reagowali komentujący ten mecz redaktorzy Święcicki i Kapica. Przy karnym dla Fiorentiny padło wprawdzie stwierdzenie, że „tu absolutnie nie ma mowy o jakimś sprawdzaniu VAR-u”, ale gdy sędzia niespodziewanie podyktował „jedenastkę”, panowie już właściwie nie potrafili odnieść się do sytuacji i jej ocenić. Po prostu komentowali dalej, jakby nic się nie stało. Przy karnym dla Napoli, mimo wielu powtórek, w ogóle nie zauważyli nurkowania Mertensa! Dopiero ktoś musiał im w przerwie przerwać gadaninę i zwrócić uwagę na oczywisty błąd sędziego. Z kolei w końcówce byli strasznie oburzeni tym, że sędzia nie podyktował karnego za faul na Riberym. I najwyraźniej nie miało dla nich znaczenia, że przewinienie Hysaja miało miejsce przed linią pola karnego. Ale cóż, widać czasem ważniejsze jest opowiadanie o „epickich” i „kultowych” wydarzeniach sprzed wieków niż uważne przypatrywanie się temu, co dzieje się tu i teraz, tuż przed nosami rozgadanych komentatorów.



OCENY (skala 1-10)

Meret (6) Przepuścił pod ręką strzał głową Milenkovica. Serb uderzał z 6 metrów, ale z pewnością bramkarz nie zareagował dobrze. Przy pozostałych golach dla gospodarzy nie ponosi żadnej winy. W innych sytuacjach spisywał się dobrze, zachowywał spokój.

Di Lorenzo (6) Bardzo trudny oficjalny debiut w Napoli. Ale nikomu nie jest łatwo, gdy musi się ścigać, szarpać i kopać po kostkach z Federico Chiesą. Były gracz Empoli kilka razy dał się ograć szalonemu skrzydłowemu Violi, ale w wielu innych sytuacjach spisał się na miarę oczekiwań. Nie unikał gry i odpowiedzialności, był widoczny także w ofensywie. Liczymy na więcej, ale początek jest niezły.

Manolas (6) W pierwszej połowie zaliczył kilka dziwnych strat piłki, ale poza trudno mieć do niego zastrzeżenia. Wpasował się w rolę pomocnika Koulibaly'ego. Nie miał spektakularnych interwencji, ale zagrał solidnie.

Koulibaly (7) W pierwszej połowie najlepszy w drużynie, właściwie bezbłędny. Po przerwie było już gorzej – kilka razy dał się łatwo ograć Chiesie, nie powstrzymał Milenkovica przy golu na 2:2, nie zdążył zablokować strzału Boatenga na 3:3. Ale i w tym okresie gry zanotował wiele ważnych interwencji.

Rui (6) Jak zwykle miał wiele strat piłki, niecelnych podań. Olbrzymie kłopoty sprawiał mu przede wszystkim Sottil. Ale zaliczył kilka ważnych bloków, które uchroniły drużynę przed dużymi kłopotami.

Ruiz (6) Ciężko pracował, ale nie był to olśniewający występ. Kilka razy mógł lepiej wykończyć akcję, lub precyzyjniej podać do któregoś z kolegów. Ale miał też sporo przebłysków. Trudno ocenić, czy przesunięcie go do przodu daje spodziewane efekty.

Zieliński (6,5) Nierówna gra Polaka. Tracił piłkę, stwarzając tym samym spore zagrożenie pod bramką Mereta, by za chwilę genialnie podać do któregoś z partnerów. Czasami zachowywał się jak śpiący królewicz, brakowało mu agresji i determinacji, ale innym razem świetnie przechwytywał piłkę i uruchamiał groźną akcję. Miał udział w zdobyciu dwóch bramek. Ancelotti ustawia go dużo niżej niż Sarri, daje mu więcej zadań defensywnych. I może to jest dobry pomysł? Zieliński ma więcej odpowiedzialności, a mniej okazji do efektownych zagrań, ale staje się wszechstronniejszym piłkarzem.

Allan (5) Dużo błędów, strat, fauli. Żółtą kartkę dostał raczej niezasłużenie, ale w kilku innych sytuacjach mógł na nią zapracować. Starał się wspomagać w defensywie Ruiego, nie zawsze skutecznie. Sottil i Chiesa kilka razy pokazali, że Allan to nie ten sam zawodnik, co kilkanaście miesięcy temu.

Callejon (7) W pierwszej połowie popełniał sporo błędów. Ale potem robił to, co do niego należy. Efektowna bramka na 3:2, świetna asysta przy zwycięskim golu Insigne, kilka innych dobrych zagrań. Nie zawsze wyglądało to perfekcyjnie, ale w trio z Mertensem i Insigne Hiszpan znowu czuje się dobrze.

Insigne (8) To był inny Insigne od tego, który irytował nas w poprzednim sezonie. Może kilka razy niepotrzebnie „przyklejał się” do piłki, ale już nie strzelał na siłę w każdej sytuacji. Dostrzegał partnerów, zaliczył asysty przy bramkach Mertensa i Callejona. Sam strzelił dwa gole. Nie były to najefektowniejsze gole w karierze, ale właśnie tego potrzebuje Napoli od swojego kapitana: efektywności i skuteczności, a nie efekciarskich zagrań i szukania „gola sezonu”.

Mertens (7) Wyrównujący gol, potem wywalczony rzut karny, świetny przerzut do Callejona przy rozstrzygającej bramce. Hm, no tak, ten karny to jednak nie jest powód do chwały. Ale też nie powód do dyskwalifikacji. Gdyby mecz sędziował lepszy arbiter, po prostu dałby Belgowi żółtą kartkę. Tak czy inaczej, Mertens ma duży udział w tym zwycięstwie.

Ghoulam (6) Zmienił Ruiego w okresie, gdy drużyna miała uspokoić grę i dbać o wynik. Nie musiał toczyć ciężkich bojów w obronie. Spełnił swoją rolę, ale niczego wielkiego nie pokazał.

Elmas (6) Wszedł za Allana. Pokazał jedno efektowne zagranie, potem świetnie wyprowadził piłkę podając w do Insigne. Nie był jednak zbyt widoczny, stanowił tło dla kolegów.

Hysaj Pojawił się na boisku w 84. minucie, ale nie zastąpił Di Lorenzo, tylko Mertensa. Miał dodatkowo zabezpieczyć tyły. I w zasadzie robił to nieźle, ale tylko przez kilka minut. W 91. minucie dał się ograć Ribery'emu i ratował się faulem. Nie był to faul na rzut karny, ale przy takim sędziowaniu trzeba być bardzo ostrożnym. Hysaj jest zbyt słaby na ostrożność.

 

Pawel Bonik 31/08/2019 01:12:19 [Czytaj więcej]

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo Favourites

Komentarze
Mike dnia sierpień 31 2019 11:53:24
Nowy sezon i nowe, nadal ciekawe podsumowania :) cieszy dobra forma tercetu z przodu, zwłaszcza kapitana.
Mocno się dziwię, że w pubie tylko Ciebie interesował mecz, w końcu oglądało się go znakomicie
Pawel Bonik dnia sierpień 31 2019 12:32:46
W turystycznych miejscach Cypru dominują Anglicy. A oni lubią tylko angielskie jedzenie, angielskie piwo, angielskie rugby, angielskiego krykieta. A o istnieniu innej piłki nożnej, niż angielska, to chyba w ogóle nie wiedzą.
Mike dnia sierpień 31 2019 13:31:54
Trudno, ich strata :)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Zobacz także
Podsumowanie ruchów transferowych Napoli
03-09-2019
Juventus 4:3 Napoli. Mecz do zapamiętania/zapomnienia (na zawsze)
01-09-2019
Serie A 2019/20 - Kalendarz Napoli
30-07-2019
Oficjalnie: Wymiana na linii Napoli-Roma!
01-07-2019
Bologna 3:2 Napoli. Beztroska porażka na zakończenie.
25-05-2019
przycisk100x25.png przycisk100x25.png
Wyniki NA ŻYWO
NAPOLI
    SAMPDORIA
? ?
Stadio Sao Paolo; 15:00, 15.09.2019
Serie A, 3. kolejka
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

[off] 16-09-2019 04:53
best online casino real money online slots real money <a href="https://casin
orealmoney.us.com/
">casino real money< ;/a> online casi

[off] 15-09-2019 09:59
Jak wyślesz to napisz tutaj na shoutboxie, że wysłałeś

[off] 15-09-2019 09:59
Pawel Bonik, wyślij mi w prywatnej wiadomości link do twojego Facebooka to może uda się coś z tą stroną zrobić Z przymrużeniem oka

[off] 15-09-2019 02:45
Napisałem kilka zdań na temat naszej strony na Forum (sprawy forum/serwis). Przeczytajcie to, proszę. I napiszcie, co o tym myślicie.

[off] 14-09-2019 18:01
Sampdoria jest tak ****owa, że zaczynam liczyć dopiero od 4:0 Z przymrużeniem oka

[off] 14-09-2019 17:50
No no, bez Manolasa, Allana i Insigne...

[off] 14-09-2019 16:17
Wyrobili się, wszystko jest git.

[off] 13-09-2019 04:01
Z chęcią zobaczę nasz "nowy" stadion w TV. Słyszałem, że jest jakaś spina z szatniami - mieli wyrobić się z remontem do dzisiaj, a nadal nie widać końca. Nie wiem jednak ile w tym prawdy.

[off] 13-09-2019 03:50
Do tego przeprowadziliśmy dużo bardziej efektywne transfery. Widzę, że z roku na rok tworzy nam się coraz to lepsza drużyna, Liczę na nic innego, niż 3 punkity po świetnej grze

[off] 13-09-2019 03:45
Tym bardziej, że Sampdoria ma obydwa mecze przegrane i jest ostatnia w tabeli. Aktualnie są w małej "transformacji" z nowym trenerem. Myślę, że odpalą, ale to nie nastąpi w najbliższym meczu

[off] 13-09-2019 03:29
Od 2010 roku pokonali nas u siebie tylko raz (na początku zeszłego sezonu), a nie przegraliśmy z nimi na San Paolo od 1998r. Myślę, że passa się utrzyma i że wygramy ten mecz,

[off] 13-09-2019 01:45
Dobra, wreszcie wracamy do ligi. Jak nastroje przed Sampdorią? Chyba czas na jakieś spektakularne zwycięstwo.

[off] 11-09-2019 01:11
No tego to bym się nie spodziewał

[off] 11-09-2019 00:27
I to po ładnej akcji, którą sam zainicjował. Aż trudno uwierzyć Szeroki uśmiech

[off] 10-09-2019 22:00
Hysaj gola strzelił Szeroki uśmiech

[off] 10-09-2019 01:13
Elmas zagrał w poniedziałkowym meczu reprezentacji, miał nawet asystę, więc wszystko jest już w porządku.

[off] 08-09-2019 22:22
Elmas z kontuzją kostki na treningu repki

[off] 06-09-2019 22:41
#ŻelaźniakMode

[off] 05-09-2019 16:31
Tym lepiej dla nas. Dziwi mnie, że juve zawsze tak dobre w transferach teraz narobiło sobie problemów zostawiając zbyt wielu piłkarzy. I to, o ironio, pod wodzą Sarriego Szeroki uśmiech

[off] 05-09-2019 14:11
Kibice uświadomili Lukaku dokąd przyszedł. No to jest na pewno szczęśliwy z transferu do Interu. A w Turynie już kłótnie i pretensje. Ciekawe kiedy zwolnią Sarriego Uśmiech

[off] 02-09-2019 23:18
A Icardi poszedł do psg i dostanie pensje 10 mln Uśmiech każdy ma swoje priorytety

[off] 02-09-2019 23:17
Bo się nie sprawdził

[off] 02-09-2019 22:58
Verdiego się pozbyli. To po co go sprowadzali?

[off] 02-09-2019 13:07
Llorente oficjalnie u nas, Icardi w PSG

[off] 01-09-2019 19:10
?

[off] 01-09-2019 13:52
Kulibali zapracował na transfer do Juve

[off] 01-09-2019 13:40
Ja też Smutek

[off] 01-09-2019 13:22
Jak ja nie znoszę juventusu

[off] 01-09-2019 13:05
A co to za problem, niech sobie kazdy ma nick jaki chce

[off] 01-09-2019 12:25
Może się spełni Z przymrużeniem oka

[off] 01-09-2019 12:21
Napoli Campione, Coś nie tak z Twoim nickiem Z przymrużeniem oka

[off] 01-09-2019 12:18
Witam, jestem nowy na stronie Z przymrużeniem oka Co do meczu z Juve, Napoli zagrało świetny mecz i szkoda tego samobója na końcu. Forza Napoli!

[off] 01-09-2019 10:42
xD

[off] 01-09-2019 02:44
Jeśli tak będą grali cały sezon to jestem dobrej myśli o wyniki. Ten samobój to pech i tyle Uśmiech

[off] 01-09-2019 01:16
Octavian, zgadzam się z Tobą. To był okrutny mecz, strasznie mnie sponiewierał, ale ten powrót z 0:3 był genialny. I mam nadzieję, że w głowie zostanie mi właśnie ta radość z 81. minuty.

[off] 01-09-2019 00:08
Nie wiem jak wy ale jestem dumny z mojego Napoli , chce ich oglądać od początku do dokonać!!!

[off] 31-08-2019 22:51
XD

[off] 31-08-2019 22:41
...

[off] 31-08-2019 22:40
Hahahahahahahahaha

[off] 31-08-2019 22:40
idź pan w pizdu z nimi

[off] 31-08-2019 22:31
Jak dla mnie może się tak skończyć.

[off] 31-08-2019 22:29
Co tu się dzieje Szok

[off] 31-08-2019 22:29
beka xD

[off] 31-08-2019 22:15
I nie żałuję Uśmiech

[off] 31-08-2019 22:14
L-O-L

[off] 31-08-2019 22:10
Ja oglądam

[off] 31-08-2019 22:09
ktoś jeszcze na to w ogóle zerka?

[off] 31-08-2019 21:42
xD

[off] 31-08-2019 21:08
Przełączcie na żużel, 2 Polaków w finale.

[off] 31-08-2019 21:06
Dzieje się źle Smutek

Ankieta
Co osiągnie Napoli w Serie A w sezonie 2019/20?

Scudetto! 50% [5 głosów]
Scudetto!

Wicemistrzostwo 30% [3 głosy]
Wicemistrzostwo

Miejsce dające start w LM 20% [2 głosy]
Miejsce dające start w LM

Miejsce dające start w LE 0% [0 głosów]
Miejsce dające start w LE

Dalszą lokatę 0% [0 głosów]
Dalszą lokatę

Ogółem głosów: 10
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 24/08/2019 10:59:43Archiwum ankiet
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
  Pozycja   Zespół M PKT
  1.  Inter 1 3
  2.  Lazio 1 3
  3.  Napoli 1 3
  4.  Atalanta 1 3
  5.  Torino 1 3
  6.  Brescia 1 3
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
lenapisdopanelu.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Faza grupowa
Poz.   Zespół M PKT  
1. Napoli  Genk 0 0  
2.  Liverpool 0 0  
3.  Napoli 0 0  
4.  Salzburg 0 0  
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
 
 
 
   
   
   
  Maj: Dries Mertens
44%  
  Archiwum 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
ruikadra1718.png Eljif Elmas
  Fenerbahce
  16 mln
ounaskadra1718.png Konstantinos Manolas
  Roma
  36 mln €
Giovanni Di Lorenzo
  Empoli
  8 mln €
 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Statystyki