
SSC Napoli po raz pierwszy w Serie A przegrało na własnym stadionie. Pogromcą Neapolitańczyków okazała się Parma z Antonio Cassano na czele, który zdobył bramkę. Teraz Azzurrich czeka Liga Mistrzów i starcei przeciwko Borussii Dortmund.
Pierwszą szansę goście mięli już w 18. minucie. Antonio Cassano oddał strzał, który został zablokowany. Niestety piłka wpadła pod nogi jednego z niepilnowanych graczy Parmy, który zgrał ją na prawe skrzydło do Sansone. Ten uderzył na bramkę, ale footbolókę zablokowal Pablo Armero.
Jednak Azzurri również mięli swoje szansę. Jedna z nich pojawiła się około 20 minuty, gdy jeden z graczy gości zagrał do Filipe. Blisko Brazylijczyka był gonzalo Higuain, który odebrał mu piłkę. 26-latek zrobił jeden zwód i strzelił. Niestety kąt był bardzo sotry, a Mirante dobrze ustawiony i zablokował piłkę.
Mimo sporej ilości szans, które stwarzały sobie obie drużyny, żadna z nich nie strzeliła gola podczas drugiej połowy. Taki tan utrzymywał się aż do 81. minuty.
Właśnie wtedy Parma wyszła na prowadzenie. Acquah zagrał do Antonio Cassano. Włoch przebieł kilkanaście metrów, a gdy wpadł w pole karne oddał strzał na dalszy słupek. Pepe Reina nie sięgnął piłki przez co padła bramka.

SSC Napoli po raz pierwszy w Serie A przegrało na własnym stadionie. Pogromcą Neapolitańczyków okazała się Parma z Antonio Cassano na czele, który zdobył bramkę. Teraz Azzurrich czeka Liga Mistrzów i starcei przeciwko Borussii Dortmund.
accattone
Są rzeczy, których nigdy u Beniteza nie zrozumiem; jest 87 minuta meczu, który przegrywamy u siebie z Parmą, Rafa decyduje się na logiczną (choć za późną) zmianę i wpuszcza drugiego napastnika. Kto schodzi? Inler - jedyny człowiek na boisku, który umie dobrze rozegrać piłkę. Zostaje Behrami (jakby było czego bronić) i do końca meczu nie oglądamy ani jednej składnej akcji Napoli. W środku pola zieje dziura, piłka wędruje prawie zawsze do najbliżej stojącego zawodnika. Gdzie tu jest sens? To kunktatorstwo Beniteza strasznie mnie drażni.
Matthew19
Niestety nie był to dobry mecz. Szkoda sytuacja Higuaina. Ładny zwód ale strzał za bardzo na siłę. Myślę, że z chłodną głową powinien technicznie uderzyć wewnętrzną częścią stopy w krótki róg. Trzeba takie sytuacje wykorzystywać bo czasem zdarza się jedna w całym meczu... Oby z Borussią było lepiej i przerwiemy serię meczów bez strzelonej bramki
Soccavo
Inler był najsłabszym zawodnikiem na boisku, ja bym go zmienił już po 1 polowie.
mariusz72max
dla mnie najsłabsi byli Magio,Pandev,zbyt wiele czytelnych podań były kierowane na Pipite myślę ze można było oddawać więcej sztrzałow z dystansu
mariusz72max
[img]https://scontent-b-vie.xx.fbcdn.net/hphotos-prn2/1459706_688392424518732_1245946852_n.jpg[/img]
mariusz72max
Złość uzasadniona to nie obronę trzeba winić tylko pomocników ofensywnych !!!!!
accattone
Dla mnie najsłabsi byli Callejon (kolejny raz) i Insigne. Nawet nie błyszczący Inler byłby lepszym rozwiązaniem na ostatnie minuty niż Behrami, który się starał, ale jako piłkarz jest po prostu ograniczony.
Ochoj
brakło szczęścia.. ale Parma dobrze zagrała i wykorzystała to co miała.. gratulacje dla nich, a my musimy się teraz naprawdę sprężyć na mecz z BVB...