
SSC Napoli co roku wypożycza bardzo dużo zawodników. To okienko transferowe zostało ponownie wykorzystane, aby ci, którzy nie znaleźli miejsca w składzie Azzurrich nadal regularnie grali. Zobaczmy jak najlepsi z nich radzą sobie poza Neapolem.

Paolo Cannavaro w ostatnim dniu okienka trasnferowego został wypożyczony do Sassuolo. Zdążył już rozegrać pełen mecz z Veroną, niestety przegrany dla jego drużyny 1:2.

Wypożyczony jeszcze w lecie Marco Donadel grał w tym samym meczu, co Cannavaro. Dla jego drużyny było to zwycięstwo, a on wszedł na boisko w 61. minucie. Otrzymał również żółtą kartkę.

Walter Gargano będący od początku sezonu w Parmie rozegrał pełne spotkanie z Udinese, które jego ekipa wygrała 1:0.

Edu Vargas swój debiut na Mestalla może zaliczać do udanych. Zagrał co prawda tylko 18 minut, ale Valencia pokonała FC Barceloną 3:2.

W lecie Napol opuścił także Omar El Kaddouri. Marokańczyk trafił do FC Torino, które w ostatniej kolejce zremisowała 1:1 z AC Milanem. 23-latek pojawił się na murawie w 53. minucie.

SSC Napoli co roku wypożycza bardzo dużo zawodników. To okienko transferowe zostało ponownie wykorzystane, aby ci, którzy nie znaleźli miejsca w składzie Azzurrich nadal regularnie grali. Zobaczmy jak najlepsi z nich radzą sobie poza Neapolem.
Gandak
Muszę stanąć w obronie Beniteza. Prawda jest taka, że jeśli na San Paolo zostałby Mazzarri albo przyszedłby Reja, czy inny włoski trener, to Napoli na pewno nie wykorzystałoby pieniędzy za Cavaniego w tak udany sposób. Najlepszy, kto mógłby potencjalnie nas wzmocnić to chyba Lavezzi, który ma 28 lat. Chciałbym, żeby Pocho wrócił, ale jeśli miałbym wybrać między nim, a Higuinem, Mertensem i Callejonem, dobrze bym się zastanowił. Poza tym pozbyliśmy się szrotu - Donadel, Gamberini, Calaio, Dossena, Vargas i inni. Jedynym złym ruchem ze strony Benka jest chyba tylko sprzedaż Morgana, który teraz przoduje w liczbie czystych kont w lidze. Jednak my mamy Reinę i Rafaela, który radzi sobie niewiele gorzej. Wybaczyć nie mogę mu tylko też zablokowania kupna Benatii - objawienia rundy jesiennej. Jednak wszyscy zawodnicy których kupił grają lepiej niż w poprzednim klubie. Chyba nie powiecie mi, że to zasługa Neapolitańskiego powietrza, jedzenia, czy nawet kibiców. To zasługa Beniteza, który potrafił ich przygotować, słabe punkty zniwelować do minimum, a atuty uwydatnić i wykorzystać na boisku. Ostatnie potknięcia są spowodowane zmęczeniem. Teraz gramy osiem meczy w miesiącu, a dam głowę, że Benitez tak będzie rotował, że zaliczymy awans w LE lub w Coppa, albo nawet w obu i nie spadniemy na czwarte miejsce w tabeli. Z kolei jeśli chodzi o sprawę Cannavaro, był trochę niesprawiedliwy. Jednak z drugiej strony dał mu szansę w meczu z Romą... Poza tym my nie widzimy co się dzieje na treningach i jak tam prezentuje się Canna. Może w Sassuolo błyśnie formą i wróci do Neapolu po sezonie, wróci także do walki o pierwszy skład. Myślę, że jeśli od niego by to zależało wybrałby rzadkie(nie ich brak) występy w Neapoli, niż co mecz w Sassuolo. Ostatnia kwestia - mecz z Atalantą. Stan 0:0, Callejon przebiega całe boisko, podaje, Zapata spóźniony nawet nie dotyka piłki. Druga stuprocentówka niewykorzystana przez Mertensa, uderzył piszczelem, przez co nieczysto. Natomiast bramki Atalanty - Błąd Reiny, Inlera, Fernandeza. Chyba to, że Inler się (dwa razy) urwał, lub to, że Fernandez się pośliznął lub po prostu pech w ataku nie jest winą Beniteza. Możecie powiedzieć, że po co taki rezerwowy skład. Najlepiej byłoby wystawić zmęczonego Higuaina, Hamsika bez formy po kontuzji, Ghoulama, który dopiero przyszedł i Cannavaro... Nie dość, że oni są już zmęczeni, to jeszcze na 100% wychodzimy podstawą jutro w Rzymie. Rafa wystawił Zapatę - fajny mecz z Marsylią, Pandeva - popisy z Lazio, czy Genoą, Mertensa w formie i Dzemailiego, który często zdobywa bramki. Wystawił też niesty Inlera i Fernandeza i tylko dla tego porażka to wina Beniteza, on nie umie prowadzić klubu, ustawiać taktyki itd. Najlepiej nie dać mu szansy, Rafa dimisio!, a w Neapolu pojawią się same zwycięstwa, szczęście i wygramy wszystko co się da.
Michał
Amen.
Ochoj
Gargano, Jego po sezonie zostawić zamiast Inlera, reszta dalej na wypożyczenie, ewentualnie można kogoś sprzedać.. ;)
mariusz72max
Zgadzam się Inlera sprzedać i powolutku szukać zastępce za Beniteza
Ochoj
No bez przesady.. z Benitezem to już chyba przesadziłeś... Zespół mam trochę słabszy okres i już chcesz trenera zmieniać? Pomyśl, przyjdzie nowy trener, ze sowim "widzi mi się" i znowu będą zmiany, w zespole, w taktyce.. znowu będą budować coś od nowa.. poza tym, kogo lepszego można w tej chwili mieć? Solidny zespół buduje się latami, a w taki sposób nigdy Napoli nic nie zdobędzie... bardzo dobrym przykładem był Ferguson, który też nie miał tytułów na początku w ManU, potrzebował czasu, tak jak teraz potrzebuje go Benitez. Napoli to nie Barca czy Bayern, które obejmował Guardiola, to były gotowe maszyny, takie zespoły mają zapewnione tytuły, śmiem twierdzić nawet bez trenera.. ale też ktoś je wcześniej zbudował, a nie było to tylko jeden rok.. nawet najlepsze zespoły łapią zadyszkę, a tego dobrym przykładem z kolei jest Real. Ile razy zmieniali trenera w ciągu ostatniej dekady i ile mieli trofeów? co roku nowy trener a jakiś tytuł średnio co 3-4 lata?
Matthew19
Racja po jednej porażce nie ma co już Beniteza wyrzucać, wiadomo że i zwycięstw i gry dobrej ostatnio niezbyt dużo było, ale przypomnijcie sobie początek sezonu. Rafa miał zespół w połowie nowy a grali jak z nut. Teraz doszły kontuzje, gracze zapomnieli jak ze sobą grać, ale skoro na początku sezonu umieli, to powinno to wrócić. Zwłaszcza, że zazwyczaj jest tak że drużyna potrzebuje przynajmniej sezonu, żeby się dotrzeć, więc teoretycznie z czasem powinno być lepiej. A jak to będzie w praktyce? Nie dowiemy się jeśli nie damy Benitezowi szansy, zresztą co on może w niektórych sytuacjach, nie jest jego winą że Inler nie umie w piłkę trafić (a możliwości manewru dużej nie miał- tylko Jorginho ale kto wie jak to wyglądało na treningach), a w obronie każdy jest niepewny oprócz Albiol na ten moment. Z pustego to i Salomon nie naleje, zobaczymy jak gra Henrique, a także po powrocie Zunigi bok obrony powinien być załatany jeden, a na drugim rozegra się Ghoulam tylko to nie jest tak hop-siup. Dajmy mu czas bo dziecinne jest zwalnianie trenera po 1 porażce z niepełnym składem do tego
mariusz72max
Chcecie to go brońcie ja tu nic dobrego nie widzę zadufany trener który sobie po prostu nie radzi tracimy frajersko punkty obym się mylił co do tej osoby i niech ktoś się nie zdziwi jak do dziw zawita Edi Reja Per Sempre Napoli