
Strzelec dwóch bramek we wczorajszym meczuprzestrzega przed przekreślaniem neapolitańczyków przed rewanżem.
Były skrzydłowy Arsenalu Londyn zdobył pierwszego gola w 13. minucie, a zamknął wynik w 88. minucie. W ten sposób ustawił wynik spotkania na 3:2.
- Zaczęło się dla nas świetnie, potem Napoli zmusiło nas do obrony. Ich gol tuż po rozpoczęciu 2. połowy był bolesny, ale mimo wszystko udało nam się pozbierać - powiedział 26-latek.
Giallorossi mają tylko jedną bramkę przewagi, co oznacza, że Napoli wciąż ma szansę na finał Coppa Italia
- To świetne uczucie strzelić zwycięskiego gola. To ważne, że udało się nam wygrać u siebie. Finał już jest blisko, ale nie można przekreślać szans Azzurich- zaznaczył reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej

Strzelec dwóch bramek we wczorajszym meczu przestrzega przed przekreślaniem neapolitańczyków przed rewanżem.
mariusz72max
Dokładnie wie co mówi bo Napoli tego meczu nie odpuści Forza Napoli Sempre
ciarus71
Gervinho-na San Paolo padniesz na kolana...Ghoulam juz sie Toba zaopiekuje,nie licz na final...final tylko dla Napoli...
Matthew19
wczoraj najlepsze gracz meczu, pokazał też klasę w wypowiedzi ale na San Paolo niech się nie spodziewa taryfy ulgowej, Ghoulam dostanie pewnie krycie indywidualne i... BĘDZIE DOBRZE :D