
Dziś w cyklu Poznaj swój klub zajmiemy się najnowszym nabytkiem Napoli- Holendrem, Jonathanem De Guzmanem.
Zawodnik, który do Azzurrich przyszedł z hiszpańskiego, Villareal, a ma obecnie 26 lat swoją piłkarską karierę rozpoczynał w ojczyźnie- Kanadzie. Mimo, że pochodzi z Toronto, a jego rodzice, to: Filipińczyk i Jamajka, w dniu dzisiejszym reprezentuje Holandię, której barwach rozegrał już 13 meczy.
W wieku 12 lat wyjechał z Kanady, aby zostać piłkarzem Feynoordu, który reprezentował przez 5 sezonów, w których ze zmiennym szczęściem decydował o obliczy drużyny. Wcześniej jednak przez 6 lat szkolił się w jego szkółce, po czym zauważył go Erwin Koeman, brat nieco bardziej znanego Ronalda, czyli obecnego szkoleniowca Southampton.
Pierwszego gola w Eredivisie strzelił 30 września 2005r. w wygranym przez Feynoord meczu wyjazdowym z Willem II Tilburg (1:3). Łącznie w pierwszym sezonie gry strzelił 4 bramki, a jego klub rozgrywki zakończył na 3. pozycji.
Kolejne dwa sezony w Rotterdamie były jeszcze lepsze... strzelił 7 i 9 goli grając w niemal wszystkich spotkaniach swojego zespołu. Sezon 2008/09 pokrzyżowała mu kontuzja, przez którą zdołał rozegrać tylko dwa spotkania. De Guzmanowi udało się jednak wrócić i po kolejnym sezonie w Holandii został zauważony przez klub La Liga- RCD Mallorca. W barwach Feynoordu rozegrał 109 spotkań, strzelając łącznie 23 gole. Pomimo podpisania aż trzy letniego kontraktu z klubem z Majorki, już po roku zmienił barwy klubowe. Został zawodnikiem Żółtej Łodzi Podwodnej- Villarealu. Tam jednak nie spełnił pokładanych w nim nadziei i został wypożyczony na dwa sezony do walijskiego beniaminka Premier League- Swansea City. To właśnie w barwach Łabędzi odzyskał dawną formę, która pozwoliła mu na stały transfer i rozpoczęcie nowego życia, w Neapolu.
Wielu kibiców twierdzi, że De Guzman został sprowadzony do Napoli w zastępstwie za Behramiego. Jednak uważam, że zawodnik ten, może dać dużo więcej klubowi, który gra mocno taktycznie i do przodu. De Guzman to zawodnik, który potrafi dużo strzelać co udowodnił w swoich wcześniejszych klubach. Poza tym Holender ma duże doświadczenie. Poznał już wiele lig, co może procentować nie tylko w przypadku ewentualnej gry w Lidze Mistrzów, ale także Serie A. W dodatku jest to wciąż młody zawodnik, który pod skrzydłami tak doświadczonego trenera, jak Rafael Benitez, może się jeszcze bardzie rozwinąć, czego mu bardzo życzę.

