
Pierwszy mecz pre-sezonu 2015 zakończył się pomyslnie dla SSC Napoli. Neapolitańczycy ograli zespół Anaune Val di Non aż 8:0. Hat-tricka zdobył Lorenzo Insigne, już w pierwszej połowie.
Azzurri rozpoczęli mecz w ustawieniu: Rafael; Maggio, Albiol, Luperto, Ghoulam;İnler, Valdifiori, De Guzmán; Insigne, Gabbiadini, Callejón.
Wynik otworzył już w 8\' minucie Insigne. Włoch dostał podanie od Gabbiadiniego, które wykorzystał. 24-latek ponownie wpisał się na listę strzelców w 18\' minucie, zdobywają bramkę pięknym strzałem z dystansu. Z kolei w 41\' minucie skompletował już hat-tricka. Minutę później gola zdobył również Gabbiadini
W przerwie Sarri zrobił aż siedem zmian. Weszli Gabriel za Rafaela, David López za De Guzmána, Jorginho za Valdifioriego, El Kaddouri za Insigne, Mertens za Callejóna, Koulibaly za Luperto i Henrique za Albiola.
Druga część spotkania właściwie rozpoczęła się od gola. Jego zdobywcą był Dries Mertens. Na 6:0 w 60\' minucie podwyższył Gabbiadini, natomiast w 70\' na 7:0 Mertens. Na listę strzelców wpisał się również Bifulco, w 76. minucie.
W drugiej połowie również były przeprowadzane roszady. Romano za İnlera, Allegra za Maggio, Bifulco za Gabbiadiniego oraz Dezi za Ghoulama.

Pierwszy mecz pre-sezonu 2015 zakończył się pomyslnie dla SSC Napoli. Neapolitańczycy ograli zespół Anaune Val di Non aż 8:0. Hat-tricka zdobył Lorenzo Insigne, już w pierwszej połowie.
db3ybd3y
nic dziwnego, że pogrom skoro w 12 wyszli na boisko :D
Gandak
Poprawiłem. Po prostu Inler był wpisany dwa razy
db3ybd3y
pewnie chce zostać i grał za dwóch :D
forzanapoli
Cieszy przede wszystkim postawa Insigne, kolejna gierka (tym razem już nie wewnętrzna) i kolejne bramki do kolekcji Włocha :)
Michał
Wynik może cieszyć, nawet pomijając fakt, że przeciwnik był delikatnie mówiąc dość nijaki. Jednak jak na pierwszy mecz presezonu nie można narzekać. Cieszy fakt, że Sarri dał się wykazać kilku młodym zawodnikom, których dobra gra w okresie przygotowawczym może zaprocentować otrzymaniem szansy w meczu o punkty.
MichalloSSCN
Anoune to jacyś amatorzy? Ale insigne i gabba <3