
Bardzo duży odsetek podstawowych zawodników pierwszego zespołu czerwiec spędzało na zgrupowaniach swoich reprezentacji na Euro bądź Copa America. Ich urlopy kończą się później i Sarri wciąż nie ma ich do dyspozycji. Jednak, aby treningi przebiegały prawidłowo, Mister musiał sięgnąć po graczy, którzy w zeszłym sezonie byli wypożyczeni lub grali dla Primavery. Kim oni w ogóle są i co robili przez miniony rok?

Luigi Sepe
Wypożyczenie młodego bramkarza do Fiorentiny nie okazało się strzałem w dziesiątkę, z resztą, tak jak kilka innych wypożyczeń zespołu z Florencji. Włoski goalkeepr nie przebił się do składu Violi, przegrywając rywalizację z Rumunem, Tatarusanu. Jedyne szanse na grę, jakie otrzymał, to faza grupowa LE i jeden mecz Copa Italia (przegrany z Carpi 0:1). W Serie A nie miał ani jednej minuty, a po utarczkach ze sztabem Fiorentiny, stracił miejsce do końca sezonu i nie był nawet brany na ławkę. Nie zagrał też w 1/16 LE z Tottenhamem. Mimo to, Napoli nadal pokłada w nim nadzieje. Jego agent powiedział otwarcie: albo zostanie albo odejdzie na stałe! Są szanse, że przebije się do pierwszej drużyny!

Nikita Contini
Zeszłego lata został wypożyczony do trzecioligowego SPAL. Jednak jego początki w tym zespole były słabe. Jego nowa drużyna od pierwszej kolejki walczyła o awans, po pierwszym meczu zajęli fotel lidera i już go nie oddali aż do końca sezonu, dzięki czemu teraz ich występy będzie można oglądać już w Serie B! Zawodnik Napoli przyczynił się w pewnym stopniu do tego osiagnięcia. Rozegrał cztery spotkania Coppa Italia Lega Pro, jedno w Coppa Italia, a pod koniec sezonu udało mu się przebić do składu ligowego, gdzie na murawie pojawił się osiem razy. Przyszłość 20-latka nie jest wielką niewiadomą. Prawie pewne jest jego kolejne wypożyczenie. Nie wiemy jednak, czy władze Azzurrich zdecydują się na kolejny sezon w Lega Pro, czy rzucą go na głęboką wodę, do Serie B.

Antonio Granata (na zdjęciu z numerem 33, za Jose Callejonem i Daniele Celiento)
W 2014 roku młody stoper awansował z zespołu młodzików do Primavery, ale dopiero w ostatnim sezonie był jedną z ważniejszych postaci ekipy rezerw. Rozegrał 21 meczów w Primavera C i wystąpił w jedynym, przegranym spotkaniu Copa Primavera (z Empoli 0:2). Ponadto 19-letni zawodnik był kapitanem zespołu w ponad połowie występów. Prawdopodobnie powinien już się pakować, ponieważ powinno czekać go wypożyczenie.

Daniele Celiento (z numerem 31, na środku zdjęcia)
Jeden z niewielu graczy, którzy poprzedni sezon spędzili w trzeciej lidze, a dziś znajdują się w Dimaro razem z pierwszym zespołem. Celiento jednak zasłużył na to wyróżnienie. W zeszłym sezonie reprezentował barwy Sieny Robur, która, po degradacji, stara się wrócić do Serie A. 21-latek radził tam sobie bardzo dobrze. Rozegrał łącznie 32 mecze (4 w pucharze), a jego zespół zająć, dość wysokie, szóste miejsce. Ciężko jednak spodziewać się, że zamiast pójść na kolejne wypożyczenie, zostałby na Stadio San Paolo.

Igor Łasicki (na zdjęciu numer 34, pomiędzy Valdifiorim, a Koulibalym)
Jeden z niewielu młodzików, którym udało się zadebiutować w Serie A, w koszulce Napoli. Jedyny Polak w kadrze Azzurrich nie miał niestety łatwego sezonu. Pierwszą połowę spędził w Maceratese, gdzie nie przebił się do składu, grajac jedynie w 4 meczach. W zimie zmienił otoczenie i przeniósł się do Rimini. Tak jednak także nie był kluczowym zawodnikiem, bo na boisku pojawił się w sześciu meczach, cztery z nich to ostatnie cztery kolejki (w których jego zespół trochę się podniósł). Zagrał też w obu meczach play-out, a Riminina szczęście utrzymało się w lidze (dwumecz 4:2). Awans do pierwszej drużyny Napoli jest właściwie niemożliwy. Miejmy nadzieję, że kolejne wypożyczenie okaże się lepsze i w końcu zobaczymy Polaka w błękitnym trykocie na dłużej.

Bardzo duży odsetek podstawowych zawodników pierwszego zespołu czerwiec spędzało na zgrupowaniach swoich reprezentacji na Euro bądź Copa America. Ich urlopy kończą się później i Sarri wciąż nie ma ich do dyspozycji. Jednak, aby treningi...
MichalloSSCN
Jak długo ma jeszcze Łasicki kontrakt?