Podsumowanie sezonu. Serie A  
3

Zakończył się kolejny sezon. Czy był udany dla Napoli? Czy nasza drużyna zrealizowała założone cele? Czy spełniły się marzenia kibiców ekipy spod Wezuwiusza?

Zmiany

Do sezonu 2018/19 drużyna przystępowała po przeprowadzeniu kilku istotnych zmian. Przede wszystkim, po trzech latach pracy na San Paolo, odszedł Maurizio Sarri. Został pożegnany jako szkoleniowiec, który wprowadził drużynę na wyższy poziom, zaszczepił jej nowe wzorce i styl gry. Ale zarazem wszyscy czuli niedosyt, bo nie udało mu się poprowadzić Azzurrich po jakiekolwiek trofeum. Uznano zatem, że pewna koncepcja się wyczerpała i potrzeba zmian. Sarri przeniósł się do Londynu, a na jego miejsce przyszedł Carlo Ancelotti. Pojawienie się Carletta było sporą niespodzianką, bo to przecież topowy trener z wielkim dorobkiem i wciąż sporymi ambicjami. Dawał nadzieję na dalszy rozwój drużyny i osiągnięcie kolejnego levelu.

Spore zmiany nastąpiły także w samym zespole. Sarri zabrał ze sobą do Chelsea Jorginho, czyli ważną postać środkowej linii. Ponadto odeszli wszyscy trzej bramkarze: Pepe Reina, Luigi Sepe i Rafael. Ze składu ubyli także zawodnicy mniej znaczący, jak Lorenzo Tonelli i weteran Christian Maggio. Do klubu zawitali za to Alex Meret, David Ospina, Orestis Karnezis, Kevin Malcuit, Fabian Ruiz, Simone Verdi, a z wypożyczeń wrócili Nikola Maksimovic i Sebastiano Luperto. Zatem transferowy bilans nie wyglądał źle, choć zabrakło hitów transferowych, choćby takich, jak oczekiwany przez wielu fanów powrót Edinsona Cavaniego.

Obawy

Po wcześniejszym sezonie, w którym niemal do końca trwała emocjonująca walka z Juventusem o scudetto, liczyliśmy na jeszcze skuteczniejszą rywalizację z podopiecznymi Massimiliano Allegriego. Warto jednak przypomnieć, że do nowej kampanii przystępowaliśmy także z poważnymi obawami. Wynikały one przede wszystkim ze wzmocnień poczynionych przez najgroźniejszych rywali. Do Juve zawitał Christiano Ronaldo, a na dokładkę także Joao Cancelo i Leonardo Bonucci. Milan ściągnął Diego Laxalta, Mattię Caldarę, Samuela Castillejo, Fabio Boriniego i Tiemoue Bakayoko. Wielkie zmiany nastąpiły także w Romie, która wprawdzie straciła Alissona i Radję Nainngolana, ale pozyskała Javiera Pastore, mistrza świata Stefana N'Zonziego, Justina Kluiverta i niezwykle utalentowanego Nicolo Zaniolo. Królem polowania był jednak chyba Inter, który sprowadził Stefana de Vrija, Kwadwo Asamoaha, Matteo Politano, Keitę Balde, świeżo upieczonego wicemistrza świata Sime Vrsaljko, obiecującego napastnika Lautaro Martineza, a przede wszystkim Radję Nainngolana. Dzisiaj oczywiście wiemy, że znaczna część transferów okazała się niewypałami, zwłaszcza w przypadku Rossonerich, ale latem ubiegłego roku takie nabytki robiły duże wrażenie i zapowiadały, że Napoli czeka nie tyle walka o mistrzostwo, co raczej o utrzymanie miejsca dającego start w Lidze Mistrzów.

Efekty

Kto ostatecznie wyszedł najlepiej na zmianach wspomnianych powyżej, a także na tych, które nastąpiły już w trakcie sezonu? Cóż, złośliwie można chyba stwierdzić, że… Atalanta. Dzielna, grająca efektowny futbol ekipa z Bergamo zostawiła za plecami tuzów z sąsiedniego Mediolanu i ze stolicy kraju, pokazując, że nie zawsze liczy się tylko kasa i wielkie zbrojenia bez oglądania się na koszty.

My jednak zajmijmy się swoją drużyną. Czy spełniła oczekiwania kibiców, prezesa i trenera? Powiedzmy sobie szczerze: na pewno czujemy pewien niedosyt. Postępy robione w poprzednich latach, emocje związane z końcówką sezonu 2017/18 i przyjście trenera z najwyższej półki pozwalały nam nie zwracać uwagi na wzmocnienia rywali. Liczyliśmy na pobicie wszystkich, również tej przeklętej Białej Damy. Czekaliśmy także na rehabilitację w Lidze Mistrzów, w której wcześniejszy start okazał się dużym niewypałem (trzecie miejsce w grupie, m.in. za Szachtarem).

 

LIGA 

Niestety, Juventusu znowu nie udało się wyprzedzić. To zresztą mało powiedziane, bo przecież tym razem spora strata do ekipy z Piemontu zamieniła się w pewnym momencie w prawdziwą przepaść. Ostateczna strata 11 punktów może być myląca, bo uległa redukcji dopiero w końcowej fazie rozgrywek, gdy mistrzowie wyraźnie spuścili z tonu i zaczęli gubić punkty nawet w meczach ze znacznie słabszymi drużynami. Tak naprawdę już jesienią nasze szanse na tytuł zdążyły stopnieć niemal do zera. Wprawdzie potem pojawiały się drobne przebłyski nadziei, ale były one raczej wyrazem naszych marzeń niż realnych możliwości. Marcowa porażka z Juventusem na San Paolo nie decydowała już o scudetto, ale po raz kolejny pokazała, że tym razem Napoli jest po prostu wyraźnie słabsze.

Możemy oczywiście zwracać uwagę na pewną dozę szczęścia, które długo było przy Juventusie. Czasem były to błędne decyzje sędziów, czasem bramki zdobywane w ostatniej chwili. Chociaż akurat skuteczna walka w końcówkach to raczej objaw siły, odporności i pewności siebie, a nie zwykłego fartu. Tak czy inaczej, Juve przez długi czas niemal w ogóle nie gubiło punktów. Dogonienie Bianconerich byłoby więc niemożliwie nawet przy znacznie lepszej grze innych ekip z czołówki, niż to miało miejsce w rzeczywistości. Wprawdzie zeszłoroczna zdobycz punktowa Napoli (91 punktów) była lepsza od tegorocznego dorobku Juve (90 punktów), ale jak już wspomniałem, wynik mistrzowskiej ekipy jest zaniżony przez odpuszczenie końcówki sezonu.

Napoli ostatecznie skończyło rozgrywki z 11-punktową stratą do Juventusu (rok wcześniej różnica wynosiła 4 punkty). Co jednak istotniejsze, zanotowało znaczny regres pod względem liczby zdobytych punktów – 79 w stosunku do wcześniejszych 91. W porównaniu z sezonem 2017/18 większą obniżkę formy spośród czołowych drużyn zanotowało jedynie Lazio (spadek z 72 na 59 punktów), a niewiele mniejszą Roma (z 77 na 66).

Drużyna zdobyła mniej oczek niż we wszystkich trzech wcześniejszych sezonach, gdy trenerem był Maurizio Sarri (kolejno 82, 86 i 91 punktów). Zanotowała także więcej porażek (aż 7) w porównaniu z 6, 4 i 3 przegranymi meczami w poprzednich latach. No i strzeliła mniej bramek – 70 wobec 80, 94 i 77 zdobytych pod wodzą Sarriego. Jedynie pod względem goli straconych nie można nadmiernie narzekać, bo tym razem było ich 30, podczas gdy wcześniej kolejno 32, 39 i 29. Tak czy inaczej, trudno mówić o jakimkolwiek postępie jeśli chodzi o takie dane liczbowe.

Oczywiście Napoli zanotowało kilka dobrych, a nawet bardzo dobrych meczów w minionym sezonie Serie A. Warto wspomnieć chociażby o imponujących zwycięstwach 4:1 nad Romą (na wyjeździe!) i walczącym o Ligę Mistrzów Interem. Były też pewne, efektowne wygrane na wyjazdach z Parmą (4:0) i Udinese (3:0), oraz na Stadio San Paolo z Empoli (5:1), Frosinone (4:0) czy Sampdorią (3:0). Cóż jednak z tego, skoro były one przeplatane fatalnymi porażkami (0:3 z Sampdorią, 1:2 z Empoli), a przede wszystkim częstymi remisami z niżej notowanymi rywalami (u siebie 0:0 z Chievo i Torino oraz 1:1 z Genoą, na obcych boiskach 0:0 z wyjątkowo słabą Fiorentiną i 1:1 z Sassuolo).

Stosunkowo dobrze Napoli wypadło w pojedynkach z najgroźniejszymi przeciwnikami. Wprawdzie z Juventusem zanotowało dwie porażki, ale z pozostałymi ekipami z czołówki miało bilans remisowy (1:2 i 2:1 z Atalantą, 4:1 i 0:1 z Interem) lub dodatni (2:1 i 2:1 z Lazio, 1:1 i 4:1 z Romą, 3:2 i 0:0 z Milanem). O ile jednak przegrana z Atalantą nastąpiła pod koniec rozgrywek i nie miała już większego znaczenia, o tyle porażka z Interem i bezbramkowy remis z Milanem w środku sezonu były bolesne i ostatecznie zamknęły Azzurrim drogę na ligowy szczyt.

Spójrzmy teraz na to, jak drużyna spisywała się na własnym boisku, a jak na wyjazdach. Na San Paolo zdobyliśmy 43 punkty, czyli tyle samo, co dwa lata wcześniej. Ale to o 2 punkty mniej niż rok temu i aż o 8 mniej niż w sezonie 2015/16, gdy zgarnęliśmy 51 punktów i nie zanotowaliśmy żadnej porażki przed własną publicznością. W meczach wyjazdowych Napoli zdobyło tym razem 36 punktów. To o 5 więcej niż w sezonie 2015/16 (wtedy byliśmy wyraźnie drużyną własnego boiska), ale o 7 mniej niż dwa lata temu i aż o 10 mniej niż w poprzednich rozgrywkach.

Generalnie można powiedzieć, że nie były to dla nas rozgrywki złe, ale z pewnością gorsze od poprzednich. Trudno narzekać na tytuł wicemistrzowski, zwłaszcza biorąc pod uwagę przedsezonowe przewidywania fachowców i bukmacherów. Ale wiadomo, że apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc zrozumiałe jest także nasze rozczarowanie. Nie chodzi zresztą tylko o sam fakt, że znowu nie udało się zdobyć upragnionego scudetto. Smutne było także to, że przegraliśmy w sposób bezdyskusyjny, a emocje towarzyszące walce o tytuł skończyły się stanowczo zbyt wcześnie. Późniejszy bój o dalsze lokaty odbył się już właściwie bez naszego udziału, bo choć drużyna nie grała nadzwyczajnie, to okazało się, że „wzmocnieni” przed sezonem rywale notowali jeszcze gorsze wpadki. Były to rozgrywki, w których przede wszystkim zabrakło nam bezpośredniej rywalizacji, która rozgrzewałaby nas przez dłuższy czas. Ot, znowu wicemistrzostwo i tyle…

Ale mimo całego niedosytu warto drugą lokatę docenić. I mieć nadzieję, że następnym razem będzie (jeszcze) lepiej. Bo chociaż rywale z Lombardii, Piemontu i stolicy znowu szykują się do transferowej ofensywy, to wiemy doskonale, że nie wszystkie zakupy im się udadzą. Poza tym zmiany na stanowiskach trenerskich, które mają nastąpić niemal we wszystkich czołowych ekipach, nie będą sprzyjać stabilizacji, a mogą oznaczać dla nich pewnego rodzaju okres przejściowy. U nas Ancelotti ma przed sobą drugi sezon. Tym razem ma to już być jego autorska drużyna, sprawdzona i uwolniona od zbędnego balastu, zgrana, stabilna i po prostu mocna. Bardzo mocna!

Pawel Bonik 28/05/2019 18:36:41 [Czytaj więcej]

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo Favourites

Komentarze
Mike dnia maj 28 2019 19:59:06
Ancelotti już wie z kim i czym ma do czynienia. Wierzę w jego umiejętności i doświadczenie. Zapowiada się kilka świetnych transferów, więc w przyszłym sezonie musi być scudetto!
Hasys dnia maj 30 2019 18:38:24
Super podsumowanie. Dzięki za artykuł :)

No nic. Trzeba poczekać na wzmocnienia i zobaczy jak się przyszły sezon potoczy :)
Mako dnia czerwiec 01 2019 14:29:30
Fajny artykuł. Generalnie wicemistrzostwo i zdystansowanie pozostałych rywali to też sukces
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Zobacz także
Podsumowanie ruchów transferowych Napoli
03-09-2019
Serie A 2019/20 - Kalendarz Napoli
30-07-2019
Podsumowanie sezonu. Oceny zawodników.
30-06-2019
Podsumowanie sezonu. Puchary
28-05-2019
28. kolejka Serie A - Zapowiedź
16-03-2019
przycisk100x25.png przycisk100x25.png

BENEVENTO
    NAPOLI
1 2
Stadio Ciro Vigorito; 15:00, 25.10.2020
Serie A; 5. kolejka
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

[on] 26-10-2020 17:30
generic viagra coupon https://silviagen.
com/ - online prescription for viagra viagra manufacturers coupon viagra online us erectile dysfunction medicine via

[off] 26-10-2020 09:44
a na koniec udanej dla Napoli niedzieli prezent dokłada Hellas remisując w Turynie Uśmiech Tacy jesteście pewni, że przegralibyśmy wtedy ten mecz w Turynie z taką formą rywali?

[off] 25-10-2020 23:32
Drugie miejsce w lidze mamy i to biorąc pod uwagę walkover i karny punkt, a jeszcze może się to zmienić Uśmiech

[off] 25-10-2020 17:47
3 pkt najważniejsze.Na styl przyjdzie czas

[off] 25-10-2020 17:17
Insigne Brothers show Uśmiech Wystarczyło 7 min. i wygraliśmy! Było blisko wpadki, nie wierzyłem po 1 połowie że dadzą radę zgarnąć pełną pulę, ale zrobili to! Derby są nasze!

[off] 25-10-2020 16:30
Wystarczyło wyjść z pokoju na 10 minut i od razu wygrywają Uśmiech

[off] 25-10-2020 15:42
Nie wiem , nie znam się , nie ogarniam ale F.Ruiz to porażka

[off] 25-10-2020 15:32
Insigne goooool Szeroki uśmiech

[off] 25-10-2020 14:01
Czas na derby Kampanii! Przestawiliście zegarki ? ;-)

[off] 24-10-2020 16:46
Zielu i Elmas z negatywnymi wynikami testów na covida

[off] 23-10-2020 20:11

[off] 23-10-2020 11:44
Bywa i tak niestety.Mam nadzieję,że w lidze zagramy duuużo lepiej

[off] 22-10-2020 20:46
Falstart!

[off] 22-10-2020 20:32
Nic z tego dzisiaj nie będzie.

[off] 22-10-2020 20:23
Tylko że to bramka dla AZ Smutek

[off] 22-10-2020 20:11
Jest bramka hehehe

[off] 22-10-2020 19:43
do przerwy bez bramek z AZ

[off] 22-10-2020 12:05
Fajnie byłoby zdobyć europejskie trofeum. Trzeba powalczyć, mamy na to szanse

[off] 21-10-2020 17:30
Puchar LE to kolejny krok po Coppa, miło byłoby go zdobyć. Ważniejsze jest Serie A, jednak mając solidną ławkę jesteśmy w stanie powalczyć na obydwu frontach.

[off] 21-10-2020 16:32
Trzeba grać najdłużej jak się da.

[off] 21-10-2020 02:20
Dobra, chwilowo olewamy juve. W czwartek gramy z AZ Alkmaar. Co myślicie o naszym udziale w Lidze Europy? Zapraszam do udziału w ankiecie.

[off] 18-10-2020 20:51
juve na razie tylko1 zwycięstwo i dwa remisy. szkoda że się po nich nie przejechaliśmy tydzień temu, zanim się obudzą

[off] 17-10-2020 22:33
Juve w tamtym sezonie męczyło się w każdym meczu a i tak wygrali ligę. Dopóki sędzia nie gwizdnie to nie ma co się cieszyć Z przymrużeniem oka

[off] 17-10-2020 22:12
a juventus właśnie męczy się z Crotone grając w 10tke Uśmiech

[off] 17-10-2020 18:42
krzywdzącą decyzją spowodowali obudzenia potwora pod nazwą "Walec neapolitański" Jeszcze juve będzie żałować że w ten sposób wywalczyło 3 pkt nad nami. Jest siła, jest moc!

[off] 17-10-2020 16:54
Ładnie Uśmiech

[off] 17-10-2020 16:26
Ale nie w tę stronę.

[off] 17-10-2020 16:25
No niech strzelą jeszcze jedną bo smutno w 2 połowie Uśmiech

[off] 17-10-2020 15:48
Kurfaa, dopiero wróciłem do domu i włączyłem mecz..

[off] 17-10-2020 15:46
W końcu!!! Osimhen bestia

[off] 17-10-2020 15:36
Ale masakra

[off] 17-10-2020 15:33
Dawno tak dobrego meczu z mocnym rywalem nie graliśmy

[off] 17-10-2020 15:32
Szkoda, że dziś z juventusem nie grają, bo by im wtłukli równo

[off] 17-10-2020 15:32
o panie...

[off] 17-10-2020 15:31
Jezus Maria co tu się dzieje

[off] 17-10-2020 15:30
Lozano ty wariacie!!!!!!

[off] 17-10-2020 15:27
Dopiero przełączyłem. 8-1 w strzałach Szok

[off] 17-10-2020 15:12
Sędzia na kacu chyba a zawodnicy jakoś zbyt agresywni xd

[off] 17-10-2020 13:22
Dla mnie Atalanta gra najlepszą piłkę w serie A, Napoli jest jak podrażniony lew. Oj będzie się dziś działo!

[off] 17-10-2020 00:01
Walka o skradzione punkty jeszcze potrwa. Tymczasem olejmy ten gówniany klub z Turynu, oni mają swój świat i swoje reguły. My dzisiaj gramy w piłkę nożną (na boisku!) z Atalantą. Oj, będzie się działo

[off] 16-10-2020 13:55
I tak nie dogramy tej ligi , ale czuję się pokrzywdzony, bo wygralibyśmy z juve i zamiast 9 mamy 5 pktów

[off] 16-10-2020 09:34
Tak się zastanawiam skoro o ile dobrze zrozumiałem dostaliśmy -1 za łamanie restrykcji sanitarnych, to czy juve z zawodnikami którzy uciekają z izolacji też nie powinno ? no ale to oni

[off] 15-10-2020 01:37
Chyba zapomnieli dodać, że Juve otrzymuje tytuł mistrzowski. Brawo dla tej porąbanej ligi.

[off] 14-10-2020 21:00
Kpina, Przez takie decyzje odechciewa się oglądać włoskiej piłki,

[off] 14-10-2020 19:49
3:0 dla juve i -1 punkt dla napoli. Kabaret

[off] 10-10-2020 22:16
Ech co ten Milik odwalił ... Szkoda gadać :/ Bardzo przykro, że ta historia tak się kończy :/

[off] 05-10-2020 19:18
Bakayoko oficjalnie u nas. Fajny ruch. Dobrze by było jeszcze się dowiedzieć, że wczorajszy mecz zostanie przełożony.

[off] 05-10-2020 12:40
Sircuth, Tak, Genoa też grała i mamy tego efekty. Każdy przypadek jest inny i nie da się stosować zasad automatycznie. Poza tym Milan i Torino nie były na kwarantannie.

[off] 05-10-2020 11:16
Onet: Napoli znalazło się między młotem a kowadłem. Od ligi usłyszało, że ma grać, a od lokalnego urzędu ds. zdrowia, że jeśli pojedzie do Turynu na mecz i przerwie kwarantannę, złamie prawo.

[off] 05-10-2020 11:12
@Paweł Bonik Milan i Torino jakoś grali, teraz wszyscy będą przekładać mecze przy 1 zakażeniu...

Ankieta
Co myślisz o udziale Napoli w LE?

Niepotrzebny wysiłek, odpadnijmy jak najszybciej 0% [0 głosów]
Niepotrzebny wysiłek, odpadnijmy jak najszybciej

Nie koncentrujmy się na tym, po prostu zobaczymy jak pójdzie 11% [1 głos]
Nie koncentrujmy się na tym, po prostu zobaczymy jak pójdzie

Trzeba walczyć, to w końcu europejski puchar 89% [8 głosów]
Trzeba walczyć, to w końcu europejski puchar

Ogółem głosów: 9
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 21/10/2020 02:16:07Archiwum ankiet
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
  Pozycja   Zespół M PKT
  1.  Napoli 2 6
  2.  Atalanta 2 6
  3.  Inter 2 6
  4.  Milan 2 6
  5.  Hellas 2 6
  6.  Sassuolo 2 4
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
lenapisdopanelu.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Faza grupowa
Poz.   Zespół M PKT  
1. Napoli  Liverpool 6 13  
2.  Napoli 6 12  
3. Napoli  Salzburg 6 7  
4.  Genk 6 1  
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
 
 
 
   
   
   
  Sezon 2019/20: Giovanni Di Lorenzo
50%  
  Archiwum 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
ruikadra1718.png Victor Osimhen
  Lille
  70 mln €
ounaskadra1718.png Andrea Petagna
  SPAL Ferrara
  17 mln €
Amir Rrahmani
  Hellas Verona
  14 mln €
 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Statystyki