Napoli 2:0 Liverpool. Nagroda za walkę i cierpliwość!  
5

To było piękne rozpoczęcie nowej edycji Ligi Mistrzów. Do Neapolu przyjechał obrońca trofeum i od razu musiał sobie przypomnieć, że rok temu już tam przegrał. Oby dalsze losy ułożyły się tym razem pomyślnie dla Azzurrich!

Gdy w II kolejce Ligi Mistrzów sezonu 2018/19 Napoli, po świetnym meczu i golu zdobytym w ostatniej minucie, pokonało Liverpool, mogliśmy liczyć, że zawędrujemy w tych rozgrywkach bardzo daleko. Niestety, ostatecznie nie udało nam się nawet wyjść z grupy, a The Reds zakończyli sezon wielkim triumfem w finale. Wydawało się, że rok później podopieczni Juergena Kloppa będą jeszcze mocniejsi i tym razem nie dadzą się zaskoczyć wicemistrzom Włoch. Komplet zwycięstw w dotychczasowych meczach ligowych potwierdzał, że Liverpool ma prawo myśleć o zwycięstwie na San Paolo.

Już po dwóch minutach wtorkowego pojedynku mogliśmy obawiać się, że plany Liverpoolu szybko zostaną zrealizowane. Mohamed Salah na kilku metrach uciekł Mario Ruiemu i popędził prawym skrzydłem w kierunku pola karnego. Kilka sekund pokazało, że właśnie w tym rejonie boiska czeka nas masakra, bo przecież nikt o zdrowych zmysłach nie mógł założyć, że portugalski obrońca nawiąże równorzędną walkę z egipskim gwiazdorem.

Ale właśnie ta akcja może być symbolem wydarzeń z całego meczu. Najpierw błysk geniuszu i klasy Liverpoolu, a po chwili błyskawiczna reakcja Napoli, cierpliwe wydobywanie się z kłopotów i budowanie własnej akcji. Bo kiedy Rui został wyprzedzony, wcale się nie zatrzymał, nie rozłożył rąk, nie patrzył bezradnie na uciekającego rywala. Popędził dalej i... dogonił Salaha, a w polu karnym zastopował go na spółkę z Kalidou Koulibaly'm. I już kilka minut później to gospodarze mogli objąć prowadzenie. Po podaniu Lorenzo Insigne Fabian Ruiz uderzył mocno z 16 metrów. Zastępujący kontuzjowanego Alissona Adrian odbił piłkę, ale ta znowu trafiła do Ruiza. Hiszpan huknął więc ponownie, tym razem z 11 metrów, ale bramkarz jeszcze raz uchronił swoją drużynę przed utratą gola.

Potem obie drużyny starały się stwarzać groźne akcje, ale to goście częściej byli przy piłce i sprawiali wrażenie lepiej zorganizowanych. Jednak największe zagrożenie dla bramki strzeżonej przez Alexa Mereta powstawało nie po koronkowych akcjach Liverpoolu, lecz po indywidualnych błędach Azzurrich. Niecelne podania przy wyprowadzaniu akcji, zwłaszcza w wykonaniu Koulibaly'ego, a także straty piłki wynikające z niepotrzebnego wdawania się w dryblingi przez Insigne i Ruiza skutkowały niebezpiecznymi kontrami rywali. Jak choćby w 20. minucie, gdy Fabinho odebrał piłkę Insigne, Jordan Henderson szybko przerzucił ją do Sadio Mane, a Senegalczyk mógł spokojnie oddać strzał z narożnika pola bramkowego. Na szczęście Meret sparował piłkę na rzut rożny.

Bardzo gorąco było także dwie minuty później, gdy Salah wpadł w pole karne i wygrał pojedynek siłowy (!) z Koulibaly'm. Sytuację uratowali blokujący strzał Konstantinos Manolas i Giovanni Di Lorenzo pilnujący czyhającego na dobitkę Mane.

Po drugiej stronie boiska też sporo się działo. W 25. minucie Dries Mertens wrzucał piłkę na 5. metr do Hirvinga Lozano, ale Meksykanin został w ostatniej chwili uprzedzony przez Joela Matipa. Osiem minut później Jose Callejon podał do Lozano, ten znakomicie przekazał piłkę do Insigne, ale tym razem skutecznie interweniował Trent Alexander-Arnold.

Intensywna gra dawała się obu drużynom we znaki. Ale gdy wydawało się, że wszyscy czekają na przerwę, Liverpool ponownie zaatakował. W 43. minucie Mane podał na lewym skrzydle do Jamesa Milnera, a ten wbiegł w pole karne i dośrodkował w kierunku osamotnionego na 10. metrze Salaha. Na szczęście Rui przeciął lot piłki i goście mieli tylko rzut rożny. Ale ten stały fragment gry wykonali znakomicie, bo Milner podał wprost na głowę stojącego na 11. metrze Roberto Firmino. Nieatakowany Brazylijczyk zmarnował okazję uderzając tuż obok bramki.

Początek drugiej połowy wyglądał lepiej w wykonaniu zawodników Carlo Ancelottiego. W 49. minucie po szybkich zagraniach Callejona i Insigne Rui znakomicie wrzucił piłkę na trzeci metr, skąd Mertens strzelił na bramkę. Niesamowitą interwencją popisał się jednak Adrian. Zawodnik, który w poprzednim sezonie był jedynie zmiennikiem Łukasza Fabiańskiego w West Ham, instynktownie wybił piłkę nad poprzeczkę.

Wciąż jednak należało być czujnym w obronie. W 54. minucie wystarczyło słabe wykonanie rzutu rożnego, by w kierunku bramki Mereta popędzili Salah i Mane. Za tym duetem nadążył jedynie Rui, który umiejętnie starał się blokować ewentualne podanie. Ostatecznie Senegalczyk zagrał do swojego partnera niedokładnie. 11 minut później celniej podawał... Manolas, który fatalnie skiksował w pozornie niegroźnej sytuacji i wystawił piłkę Salahowi. Ten oddał strzał z 12 metrów, ale fantastyczną interwencją Meret wybił piłkę za linię końcową. Goalkeeper gospodarzy dobrze spisał się także w 74. minucie, gdy dwójkowa akcja Firmino i Mane zakończyła się płaskim strzałem tego drugiego.

Wiele wskazywało na to, że mecz zakończy się remisem. Trzeba przyznać, że byłby to w tym momencie wynik sprawiedliwy i satysfakcjonujący obie drużyny. Ale oto nadeszła 80. minuta. Właśnie wtedy Mertens podał na prawe skrzydło do Callejona, a Hiszpan wbiegł w pole karne i podążał wzdłuż jego linii. Próbujący go zatrzymać Andrew Robertson nie trafił w piłkę, lecz w nogi rywala i sędzia podyktował rzut karny. „Jedenastkę” wykonał Mertens. Adrian był bliski kolejnej znakomitej interwencji, ale piłka po jego ręce wpadła do bramki i było 1:0!

Wydawało się, że od tej chwili nastąpi szturm Liverpoolu. Ale goście najwyraźniej odczuwali już skutki tego meczu i nie potrafili przebić się przez zagęszczoną defensywę Napoli. Bramce Mereta najbardziej zagroził... Manolas, który głową podbił piłkę, a ta przeleciała metr od słupka.

Mimo zmęczenia goście starali się grać ofensywnie, a Napoli umiejętnie wykorzystywało otwarcie się rywala. W 90. minucie Mertens przerzucił na prawo, a Callejon dośrodkował piłkę w pole karne, ale Fernando Llorente nie zdołał jej sięgnąć głową. Dwie minuty później kolejna akcja tych zawodników przyniosła jednak powodzenie. Callejon i Mertens walczyli na prawym skrzydle i zmusili do błędu Robertsona i Virgila van Dijka. Piłka trafiła na 5. metr, gdzie miał ją złapać Adrian, ale szybszy od hiszpańskiego bramkarza okazał się jego rodak. Llorente strzelił do siatki i już było wiadomo, że wygrają gospodarze!

Napoli odniosło zwycięstwo po ciężkiej walce z bardzo mocnym rywalem. Czy było to szczęśliwe rozstrzygnięcie? Jeśli tak, to tylko pod warunkiem uznania, że zwłaszcza w tak wyrównanym boju na szczęście trzeba zapracować. A Azzurri w tym meczu pracowali bardzo mocno. Otrzymali nagrodę za tę pracę, za tę walkę i za cierpliwość. No nie... zaraz... Nie otrzymali tej nagrody. Oni ją po prostu wzięli! Brawo chłopaki!!!



OCENY (skala 1-10)

Meret (7) Jeśli nie dostał wyższej noty, to nie ze swojej winy, tylko rywali, którzy rzadko go zatrudniali. Ale kiedy już to robili, bramkarz musiał się wykazać wielką klasą. I on to zrobił!

Di Lorenzo (8) Kilka miesięcy temu spadał z Empoli z Serie A. Teraz walczył z Mane, Robertsonem i kilkoma innymi tuzami. I robił to ze stoickim spokojem. Był widoczny nie tylko na boku obrony, wybił także wiele dośrodkowań w polu karnym. Popełnił kilka błędów, ale to i tak był świetny występ. Odważny piłkarz, który nie ustępuje nikomu w obronie i chętnie bierze udział w akcjach ofensywnych.

Manolas (6) Początkowo największe zastrzeżenia można było mieć do nerwowego wyprowadzania przez niego piłki. W defensywie zachowywał się jednak dobrze, jak choćby wówczas, gdy zablokował strzał Salaha. Po przerwie omal nie doprowadził do katastrofy, rewanżując się Egipcjaninowi podaniem na czystą pozycję. W kilku innych sytuacjach także wydawał się „elektryczny”.

Koulibaly (7,5) W 22. minucie przegrał spektakularny pojedynek z Salahem. Ponadto w pierwszej połowie kilkakrotnie fatalnie podawał przy wyprowadzaniu akcji z własnej połowy. Ale i tak był opoką defensywy. Wielokrotnie powstrzymywał rywali tak, jakby grał w nieważnym sparingu.

Rui (9) Wiem, zabrzmi to szokująco, ale dla mnie to był piłkarz meczu! Toczył heroiczne boje z Salahem, walczył, biegał, ratował, dośrodkowywał. A przy tym zachowywał niesamowity spokój. W pojedynku ze znakomitym rywalem pokazał, że potrafi dać tej drużynie naprawdę dużo. Gdyby takie mecze zdarzały mu się częściej, żaden kibic nie pomyślałby nawet o tym, że należy go sprzedać.

Ruiz (6,5) Na początku meczu mógł strzelić gola, ale jego dwa mocne uderzenia zatrzymał bramkarz rywali. W pierwszej połowie irytował stratami piłki, nieporadnymi dryblingami i niemrawym bieganiem. Po przerwie grał o wiele lepiej.

Allan (7,5) Kilka nerwowych interwencji na początku meczu, ale potem nieustępliwa walka o każdą piłkę. W pierwszej połowie rozgrywał piłkę lepiej niż Ruiz, ale przede wszystkim po prostu gryzł, szarpał, bił się. I zwykle wygrywał.

Insigne (6) Kilka razy niepotrzebnie wdawał się w dryblingi i tracił piłkę, co w meczu z takim rywalem od razu stwarzało zagrożenie. Ale brał też udział w kilku ciekawych, kombinacyjnych akcjach.

Callejon (7,5) Chwilami mniej widoczny, ale w ważnych momentach był tam, gdzie trzeba. Wywalczył rzut karny, miał udział także przy drugim golu. Waleczny, nieustępliwy, rywale łapali na nim żółte kartki.

Lozano (6,5) Zawodnik z wielkim potencjałem, ale w tym meczu pokazał tylko jego część. Szarpał z przodu, wychodził na pozycję, sam również dobrze podawał. Ale to nie był mecz na miarę jego możliwości.

Mertens (7,5) Wykorzystał rzut karny. Poza tym bardzo aktywny, ruchliwy. Może jak zwykle zbyt często wymachiwał rękami, siedział na ziemi czekając na litość sędziego, ale gdy trzeba było, parł do przodu. Z pozytywnym efektem, jak przy drugim golu, gdy naciskał na obrońców rywali.

Llorente (7) Zmienił Lozano w 69. minucie. Absorbował uwagę przeciwników, ale przez długi czas wydawało się, że jedynym efektem jego gry będzie żółta kartka. W doliczonym czasie gry doczekał się jednak szansy na zemstę na Liverpoolu za porażkę w finale LM w barwach Tottenhamu. Był tam, gdzie trzeba. Właśnie po to ściągnięto go do Neapolu.

Zieliński (6) Wszedł w 65. minucie za Insigne. Na początek stracił piłkę, po chwili ją odzyskał. Czyli jak zwykle – raz lepiej, raz gorzej. Nie pokazał niczego, co uzasadniałoby wystawienie go w takim meczu od początku. Ale paradoksalnie to właśnie w czasie jego obecności na boisku Napoli strzeliło dwa gole.

Elmas (6) Na ostatni kwadrans wszedł za Allana. Tym razem nie błysnął. Ale dołączył do kolegów i kilka razy pokazał, że potrafi walczyć o każdą piłkę.

Pawel Bonik 18/09/2019 02:07:07 [Czytaj więcej]

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo Favourites

Komentarze
Mako dnia wrzesień 18 2019 12:46:15
Co za obszerny opis meczu :) Dlaczego została odjeta 1 Ruiemu, czyż nie zasłużył na najwyższą notę?
Mike dnia wrzesień 18 2019 13:04:41
Super opis, jakbym znów oglądał mecz :) w tej kontrze Liverpoolu, za którą pobiegł tylko Rui, to chyba Mane podał za mocno do Salaha, a nie na odwrót. Wielki dzień, w którym Mario dostał najwyższą ocenę :D chociaż K2 moim zdaniem zasłużył na więcej, kilkoma niesamowitymi wslizgami znów nas ratował
darros dnia wrzesień 18 2019 14:08:09
Żałuję,że z powodów uczelnianych nie mogłem oglądać meczu,ale cieszy mnie niezmiernie ten wynik.Wygląda na to,że Rui w tym sezonie to jak transfer.Oby utrzymał poziom.
Pawel Bonik dnia wrzesień 18 2019 14:22:32
Mike, masz rację, to Mane źle podał. Już poprawiłem :)
luciham20 dnia październik 01 2019 15:23:50
Thank you a lot for providing individuals with a very spectacular possibility to read critical reviews from this site. clash royale best decks
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Zobacz także
Torino 0:0 Napoli. To po prostu nie działa!
06-10-2019
Genk 0:0 Napoli. Sztuka nietrafiania w bramkę.
02-10-2019
Napoli 2:1 Brescia. Kłopoty na własne życzenie.
29-09-2019
Napoli 0:1 Cagliari. Nieporadni
25-09-2019
Lecce 1:4 Napoli. Lepsi o dwie klasy
22-09-2019
przycisk100x25.png przycisk100x25.png

SALZBURG
    NAPOLI
? ?
Red Bull Arena; 21:00, 23.10.2019
Champions League, 3. kolejka
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

[off] 23-10-2019 00:00
Macie inne typy dotyczące składu na Salzburg?

[off] 22-10-2019 21:34
Skład nie jest optymalny, bo Allan, Callejon i Milik nie dają teraz gwarancji, ale alternatywne rozwiązania też nie są nadzwyczajne.

[off] 22-10-2019 21:32
Właściwie nie wiem, w jaki sposób gra Salzburg, ale pomijając ten fakt postawiłbym na skład: Meret - Di Lorenzo, Kouli, Manolas, Malcuit - Allan, Fabian, Elmas, Callejon - Mertens, Milik.

[off] 22-10-2019 16:11
No to jutro wracamy do walki w LM. Jaki skład byście wystawili na mocny salzburg?

[off] 21-10-2019 21:09
Rui doznał kontuzji przed przerwą reprezentayjną i nie jest w 100% gotowy.

[off] 21-10-2019 17:40
Carletto woli nie mieć żadnego lewego obrońcy niż powołać Ghoulama. Ech, szkoda Faouziego... A co się dzieje z Ruim? Nigdzie nie znalazłem informacji o kontuzji.

[off] 21-10-2019 15:39
powołanych na Salzburg mamy w sumie pięciu obrońców Szeroki uśmiech oby się nic nie stało

[off] 19-10-2019 23:11
Trwająca ankieta wskazuje, że więcej szans powinien dostawać Younes. Niestety średnio to wyszło, żeby nie powiedzieć, że słabiutko. Malcuit na pewno lepiej, chociaż kosztem przesunięcia Di Lorenzo.

[off] 19-10-2019 19:30
Milik x2

[off] 19-10-2019 19:02
Gol z kilku metrów po ładnej akcji i świetnym podaniu Fabiana

[off] 19-10-2019 19:02
Szału nie ma, Hellas nas ciśnie i mamy szczęście, że mamy takiego bramkarza

[off] 19-10-2019 18:53
Nie wiem jak grają bo nie oglądam, nie mam siły Z przymrużeniem oka Drugą połowę sobie włączę w tle Z przymrużeniem oka

[off] 19-10-2019 18:46

[off] 19-10-2019 18:45
Cześć wszystkim Z przymrużeniem oka

[off] 19-10-2019 18:43
Jak tam nasza gra i bramka Milika? Pytam, bo nie mam możliwości oglądać

[off] 19-10-2019 18:43
Wrócił!

[off] 19-10-2019 18:31
Meret nas ratuje potrójnymi obronami z Hellasem Weroną. XD

[off] 19-10-2019 11:26
Nawet nie został powołany na mecz. Ale gola strzelił, może się poprawi

[off] 19-10-2019 01:55
Lozano wrócił z reprezentacji z kontuzją. Biorąc pod uwagę jego ostatnie występy nie będę płakał. Zresztą Veronę powinniśmy pokonać nawet drugim składem.

[off] 14-10-2019 04:14
Nastąpił czas przełamania Uśmiech

[off] 13-10-2019 23:26
Piękna bramka. Ale przecież wiadomo, że potrafi to zrobić. Niech po prostu robi to częściej!

[off] 13-10-2019 22:54
Pięknie załadował.Oby i w Napoli się przełamał

[off] 13-10-2019 22:40
Widzieliście, kto strzelił? xD

[off] 12-10-2019 01:43
Nowa ankieta! Czy weźmie w niej udział więcej osób niż przy wyborze najlepszego piłkarza września?

[off] 11-10-2019 00:06
Hasys, to jasne, że zanim się Milika wypchnie, trzeba kogoś lepszego ściągnąć.

[off] 11-10-2019 00:05
Elmas zrobił dziś dla naszej reprezentacji więcej niż Zieliński. Oby i nam nie strzelił goli w niedzielę...

[off] 10-10-2019 22:13

[off] 10-10-2019 21:56
Elmas z golem https://streamja..
..

[off] 10-10-2019 18:16
Tyle tylko, że my nie mamy zbytnio napastników by tak sobie wypożyczać Szeroki uśmiech

[off] 10-10-2019 18:15
Z Milikiem jest ten podstawowy problem, że jest szklany. Niestety, ale co złapie formę to kontuzja i tak w kółko. No tak to kariery nie zrobi niestety. W sumie wypożyczenie może by jakąś opcją było

[off] 09-10-2019 19:15
Problem nie jest Milik a cała drużyna, bo grają kupę i mało sytuacji stwarzają. Ale jakby chciał pójść gdzieś na wypożyczenie to niech idzie.

[off] 08-10-2019 23:23
O jedną bramkę mniej zdobyli Petagna, Caputo i Pavoletti (dwaj pierwsi w obecnym sezonie mają już po 3 gole), a chyba żadnego z nich nie uznalibyśmy za napastnika z najwyższej półki.

[off] 08-10-2019 22:48
W zeszłym sezonie strzelił 17 goli w lidze. To jest dobry wynik jak na polskiego napastnika, ale w lidze włoskiej to nie jest jakieś wybitne osiągnięcie.

[off] 08-10-2019 22:46
Co nie znaczy, że uważam go za słabego piłkarza. To naprawdę niezły gracz. Ale do klubu z dużymi ambicjami nie wystarczy "niezły".

[off] 08-10-2019 22:44
Całe mercato też tak pisali Uśmiech ja tam go bronię i uważam że jak się przelamie to zacznie strzelać jak w zeszłym sezonie. Ale wiem, że raczej jestem w mniejszości, małp kto nadal w niego wierzy

[off] 08-10-2019 22:43
Po meczu z Genkiem napisałem, że Milik może pakować walizki już na najbliższe okienko. I uważam, że to byłoby dobre rozwiązanie zarówno dla niego, jak i dla klubu. Napoli to nie jest jego poziom.

[off] 08-10-2019 18:13
dzisiaj piszą w prasie o pozbyciu się zima Milika. A co Wy sądzicie, pozbylibyście się Milika czy zasługuje na szanse?

[off] 06-10-2019 22:12
coś złego się dzieje z drużyną... dobrze że mamy teraz przerwę reprezentacyjną, może wszyscy członkowie zespołu ochłoną i przemyślą sprawy

[off] 06-10-2019 20:24
Jest problem ze strzelaniem bramek. Niedobrze to wyglada

[off] 06-10-2019 19:49
Rany ale masakryczny mecz Neapolu i znowu Llorente...

[off] 06-10-2019 19:34
Jak to zj...ł Llorente te główke

[off] 06-10-2019 19:23
Co za tragiczny występ Lozano, nie wierzę.

[off] 06-10-2019 02:08
Dzisiaj Torino. Nieobliczalna drużyna. Sirigu i Belotti to piłkarze z najwyższej półki, do tego kilku przyzwoitych grajków. Ale generalnie nie mamy prawa stracić tam punktów.

[off] 05-10-2019 15:39
makxxu, to były czasy, wiosna 15/16 kiedy walczyliśmy o mistrzostwo, Higuain ładował jak głupi, a szalę na naszą korzyść przchylił Zaza w meczu z Wami. Pomyśleć, że było to prawie 4 lata temu.

[off] 04-10-2019 23:58
Tymczasem do reprezentacji został powołany Di Lorenzo. Należało mu się. Powołani też Meret i Insigne, czyli z naszych Włochów tylko Luperto nie został doceniony.

[off] 04-10-2019 23:56
Belotti jest w formie, ale Immobile i Zapata też. Ja bym wolał Immobile, chociaż starszy od Belottiego. Jeśli chodzi o marzenia, to czekam na Cavaniego. Już się na niego czai Atletico...

[off] 04-10-2019 23:06
Marzy mi się Belotti.

[off] 03-10-2019 16:47
Dlatego Milik nie będzie drugim Lewandowskim. Jeśli w tym wieku nie poprawił skuteczności to już tego nie zrobi. To nie kwestia blokady tylko braku talentu Smutek

[off] 03-10-2019 02:23
LavaliColFuoco, oo, kojarzę kolegę sprzed paru lat, cześć Uśmiech

[off] 02-10-2019 23:33
Ktoś wie co się stało z kolegą OZS1?

Ankieta
Kto powinien dostać więcej okazji do grania?

Orestis Karnezis 0% [0 głosów]
Orestis Karnezis

Sebastiano Luperto 0% [0 głosów]
Sebastiano Luperto

Kevin Malcuit 27% [3 głosy]
Kevin Malcuit

Lorenzo Tonelli 0% [0 głosów]
Lorenzo Tonelli

Gianluca Gaetano 9% [1 głos]
Gianluca Gaetano

Amin Younes 64% [7 głosów]
Amin Younes

Ogółem głosów: 11
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 12/10/2019 01:40:40Archiwum ankiet
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
  Pozycja   Zespół M PKT
  1.  Juventus 8 22
  2.  Inter 8 21
  3.  Atalanta 8 17
  4.  Napoli 8 16
  5.  Cagliari 8 14
  6.  Roma 8 13
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
lenapisdopanelu.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Faza grupowa
Poz.   Zespół M PKT  
1. Napoli  Napoli 2 4  
2.  Salzburg 2 3  
3. Napoli  Liverpool 2 3  
4.  Genk 2 1  
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
 
 
 
   
   
   
  Wrzesień: Dries Mertens
50%  
  Archiwum 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
ruikadra1718.png Eljif Elmas
  Fenerbahce
  16 mln
ounaskadra1718.png Konstantinos Manolas
  Roma
  36 mln €
Giovanni Di Lorenzo
  Empoli
  8 mln €
 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Statystyki