Napoli 1:1 Salzburg. Szaleństwo i rozwaga  
5

Po zwariowanej pierwszej połowie i nudnej drugiej padł sprawiedliwy remis. To kolejny mecz Napoli bez zwycięstwa, ale tym razem jeden punkt przynajmniej coś nam daje.

Dzięki zwycięstwu w Austrii Napoli miało przed tym pojedynkiem dość komfortową sytuację. Jednak biorąc pod uwagę formę drużyny w ostatnim czasie kibice spod Wezuwiusza mieli prawo mocno obawiać się walki z ambitnym rywalem.

Pierwsze minuty mogły nas nieco uspokoić, bo to gospodarze jako pierwsi przeprowadzili groźne akcje: najpierw niecelnie strzelał zza pola karnego Fabian Ruiz, a chwilę później po strzale Lorenzo Insigne piłka odbiła się od pleców Jerome'a Onguene i Carlos ratował się wybiciem na rzut rożny. Jednak gra szybko się wyrównała. W 7. minucie obrona Napoli zupełnie nie zwracała uwagi na Onguene, który po rzucie rożnym był zostawiony bez jakiejkolwiek opieki, ale z 7 metrów strzelił niecelnie. Z kolei dwie minuty później to goście zapomnieli o Piotrze Zielińskim, ale Polak nie wykorzystał znakomitej okazji uderzając z 13 metrów nad poprzeczką.

W 10. minucie Zlatko Junuzovic świetnie podał z daleka do Hwang Hee-Chana. Ten ograł w polu karnym Kalidou Koulibaly'ego i został sfaulowany przez spóźnionego Senegalczyka. Sędzia Marciniak nie miał wątpliwości i wskazał na 11. metr. Erling Haaland zmylił Alexa Mereta i było 0:1.

Koulibaly chciał błyskawicznie zrehabilitować się za złą interwencję i już dwie minuty później ruszył z impetem na połowę rywali. Zagrał tam do Hirvinga Lozano, potem piłka trafiła do Insigne, a ten precyzyjnie przerzucił ją na prawą stronę, gdzie czekał już Jose Callejon. Hiszpan oddał strzał głową, ale futbolówka trafiła w słupek.

W kolejnych minutach trwała prawdziwa wymiana ciosów. Obie drużyny właściwie nie zatrzymywały się, po przejęciu piłki błyskawicznie przeprowadzały kolejne ataki. Tempo było doprawdy szalone i trudno było przewidzieć, która ze stron wyjdzie z tej walki zwycięsko. Z jednej strony niepilnowany Maximilian Wober strzelił z 14 metrów tuż obok słupka. W rewanżu Callejon dobrze podawał do Insigne, ale kapitan zespołu fatalnie spudłował z 18 metrów. W 24. minucie Lozano świetnie zszedł z lewego skrzydła do środka, minął Marina Pongracica, ale po sprytnym strzale na dalszy słupek bramkarz gości sparował piłkę za linię końcową. Kilkadziesiąt sekund później piłka uciekła Takumiemu Minamino po szybkiej, kombinacyjnej akcji drużyny i podaniu Hwanga. Po kilku minutach z dobrego podania Ruiza nie skorzystał Insigne uderzając z 14 metrów nad bramką.

W kolejnych minutach nie udało się zdobyć gola Koulibaly'emu, który po rzucie rożnym strzelił głową tuż nad poprzeczką, i Nikoli Maksimovicovi, który dwukrotnie słabo uderzał głową po dośrodkowaniach kolegów. Potem Zieliński zablokował strzał Minamino po tym, jak Hwang ograł na skraju pola karnego Maksimovica i Ruiza. A jeszcze Ruiz z 25 metrów strzelił nieznacznie nad bramką.

No i wreszcie nadeszła 44. minuta. Insigne w świetnym stylu zszedł spod lewej linii bocznej do środka, zaskakująco i bardzo precyzyjnie zagrał do Lozano, a ten strzelił z 18 metrów pod nogą Onguene i piłka wpadła do bramki tuż przy słupku. 1:1.

Do końca pierwszej połowy pozostało już niewiele, bo sędzia doliczył 3 minuty. Gościom wystarczyło to jednak do przeprowadzenia jeszcze czterech bardzo groźnych ataków! Najpierw Hwang wbiegł w pole karne i oddał niecelny strzał. Po chwili Koreańczyk zgrał piłkę do Dominika Szoboszlaia, ale uderzenie Węgra zablokował Koulibaly. Po rzucie rożnym znowu nikt nie zainteresował się obecnością w polu karnym Wobera, ale ten ponownie spudłował z 14 metrów. A na koniec jeszcze po szybkiej zespołowej akcji prawą stroną Szobolszai strzelił w boczną siatkę bramki.

Uff... Do przerwy było zatem 1:1, choć wynik mógł i powinien być znacznie wyższy. Obie drużyny pokazały, że znacznie lepiej czują się w grze ofensywnej. Oczywiście zyskało na tym widowisko, ale kibice musieli się z pewnością zastanawiać, czy któryś z trenerów powiedział swoim podopiecznym o potrzebie bronienia dostępu do własnej bramki.

Druga połowa wyglądała już zupełnie inaczej. Można nawet powiedzieć, że podczas przerwy obaj szkoleniowcy zwrócili swoim podopiecznym uwagę na defensywę i teraz dla odmiany wszyscy zapomnieli, że warto czasem zaatakować. Drużyny, które wcześniej biegały jak szalone i bawiły się w radosny futbol, sprawiały teraz wrażenie nie tyle usatysfakcjonowanych remisem, co po prostu szanujących taki wynik. Przez pół godziny nikt nie zasypiał, ale też wartych odnotowania było zaledwie kilka akcji. A to Lozano nieznacznie pomylił się uderzając z 20 metrów, a to Carlos dobrze interweniował po niezłym strzale Mertensa, a to znowu Koulibaly zachował czujność i zablokował ambitne wejście rywala w pole karne. Generalnie jednak mecz toczył się głównie w środkowej strefie boiska i obie strony raczej czyhały na błąd przeciwnika niż konstruowały olśniewające ataki.

W 73. minucie wreszcie mógł paść gol. Przy takiej postawie obu ekip nic dziwnego jednak, że więcej było w tym przypadku niż przemyślanego działania. Insigne kopnął z lewego skrzydła w pole karne, a piłka, zamiast szukać któregoś z zawodników Napoli, po prostu uderzyła w słupek, potem jeszcze w głowę bramkarza gości i wreszcie wyszła za linię końcową.

W kolejnych minutach nieco ożywienia wniósł wprowadzony na boisko Patson Daka, z którym ostro musiał walczyć Koulibaly. Z drugiej strony sporo chęci do przechylenia szali na korzyść gospodarzy wykazał Arkadiusz Milik. Najwięcej okazji do strzelenia decydującego gola miał jednak Fernando Llorente. Hiszpan nie wykorzystał jednak dwóch precyzyjnych dośrodkowań swojego rodaka Callejona pudłując głową z odległości 6 i 8 metrów.

Mecz zakończył się remisem, który z pewnością nie krzywdzi żadnej z drużyn. Obie ekipy mocno walczyły o zwycięstwo w pierwszej połowie, a po przerwie bardziej dbały o zachowanie jednego punktu. Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, a przede wszystkim fatalną ostatnio dyspozycję Napoli, trzeba ten wynik docenić. Jednak warto zwrócić uwagę także na fakt, że ten mecz odbywał się na San Paolo, a przeciwnik, jakkolwiek grający ciekawy, otwarty futbol, nie należy do ścisłej europejskiej czołówki. I po takim remisie trzeba sobie jasno powiedzieć, że Azzurri niestety też do niej nie należą.

 

OCENY (skala 1-10)

Meret (6) To najlepiej pokazuje, jak wyglądał ten mecz: szalone tempo, mnóstwo okazji z obu stron i... jeden celny strzał gości. Meret przepuścił piłkę tylko po strzale z rzutu karnego, poza tym nie musiał interweniować. Przy okazji warto dodać, że z 30(!) uderzeń gospodarzy celne były trzy.

Di Lorenzo (6) W pierwszej połowie jedyny obrońca, którego interwencji nie musieliśmy się obawiać, choć miał oczywiście problemy z Hwangiem. W całym meczu spisywał się nieźle, przeprowadził kilka dobrych akcji ofensywnych, ale nawet on nie zapewniał nam pełnego spokoju.

Maksimovic (5) W pierwszej połowie słaby, niepewny. Przy okazji stałych fragmentów gry nie było go w tej strefie pola karnego, w której stali osamotnieni zawodnicy Salzburga. Po przerwie grał już lepiej, bo i rywale odpuścili sobie intensywne ataki. Pod bramką przeciwnika dochodził do strzałów głową, ale wykonywał je jak amator.

Koulibaly (6) Olbrzymi minus za stratę bramki, bo to on najpierw dał się ograć Hwangowi, a potem faulował Koreańczyka w polu karnym. Do końca meczu spisywał się przyzwoicie, ale przy takich jego zachowaniach w początkowych fragmentach meczu reszta obrony musi coraz mocniej drżeć, bo dotychczasowa ostoja defensywy nie gra na miarę oczekiwań.

Rui (4,5) To nie był Portugalczyk z meczu z Liverpoolem, ale ten, którego pamiętamy z poprzednich sezonów: chaotyczny, niepewny, zbyt wolny w obronie, za mało dokładny w ofensywie. Raz albo dwa zagrał dobrze do Lozano, ale to za mało, żeby wrócić na boisko po przerwie.

Luperto (6) W drugiej połowie zagrał zamiast Ruiego. Na pewno był lepszy w defensywie, ale też rywale nie męczyli go nawet w części tak mocno, jak wcześniej Portugalczyka. Kilka razy zapędził się na połowę gości, ale gra ofensywna nie jest jego mocną stroną.

Zieliński (5) W pierwszej połowie niepewny, jakby przestraszony. Źle wyprowadzał akcje, niecelnie podawał, gubił piłkę. I nie wykorzystał świetnej okazji w 9. minucie, gdy nikt go nie atakował w polu karnym. Po przerwie znacznie lepszy, ale wtedy przeciwnicy nie wywierali już takiej presji, a Napoli nie miało pomysłu albo chęci na odniesienie zwycięstwa. Pomysłu nie miał oczywiście także Polak.

Ruiz (5,5) Nie nadążał za szybkimi akcjami kolegów, jeśli dochodził do piłki, to spowalniał grę. Oddał kilka strzałów, ale tylko jeden z nich można uznać za przyzwoity.

Callejon (7) Aktywny i wszędobylski. Nie tylko brał udział w szybkich akcjach, ale też odbierał piłkę rywalom. Sporo świetnych dośrodkowań, których koledzy nie potrafili zamienić na gole. Sam uderzył z ostrego kąta w slupek.

Insigne (7) W pierwszej połowie dał koncert, ultraofensywna gra zespołu była w olbrzymim stopniu jego zasługą. Był ruchliwy, grał ze swobodą i fantazją, genialnie podawał do Lozano w akcji bramkowej. Z biegiem czasu zaczął wracać do swoich złych nawyków: wikłania się w niepotrzebne dryblingi i jeszcze bardziej zbędne, a przede wszystkim niecelne strzały.

Lozano (7) Rozegrał swój najlepszy mecz w barwach Azzurrich. Jego sprinty, dryblingi i strzały wreszcie miały jakiś sens. Był prawdziwym zagrożeniem dla obrony przeciwnika i zasłużenie zdobył gola na wagę remisu. Po przerwie już mniej błyskotliwy, ale wtedy był już odcięty od podań kolegów. Ale i tak oddał dobry strzał zza pola karnego w 58. minucie.

Mertens (5) Zgubił świetną formę sprzed kilku tygodni. Przez większość meczu biegał i walczył, ale rzadko odbywało się to w pobliżu piłki. Dopiero w 60. minucie sprawił jakiś problem bramkarzowi gości strzelając z boku pola karnego, ale to już był jego łabędzi śpiew, bo wkrótce został zastąpiony przez Milika.

Milik (6) Zagrał przez 20 minut, gdy Napoli nie atakowało zbyt intensywnie. Nie ograniczał się jednak do czekania na podania od kolegów, w swoim stylu cofał się i walczył o piłkę.

Llorente (4) Wszedł na kilka ostatnich minut i zdążył zmarnować dwa dobre dośrodkowania Callejona, a i lekkomyślne zgubienie piłki na środku boiska też mu się zdarzyło. Po świetnym początku pobytu w Neapolu jego notowania z każdym meczem spadają.

Pawel Bonik 06/11/2019 01:05:00 [Czytaj więcej]

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Reddit StumbleUpon Tweet This Yahoo Favourites

Komentarze
Mako dnia listopad 06 2019 13:41:46
Remis nie jest najgorszy, dramatem byłaby porażka , katastrofą będzie brak zwycięstwa z Gent ale wygrają to u siebie i zaklepią awans. Jestem dobrej myśli
Lolo dnia listopad 07 2019 12:01:56
Ciekawe czy oni zdają sobie sprawę z tego, że ostatni mecz grają z Liverpoolem na wyjeździe. Po wygraniu pierwszego meczu przestali się przykładać do pracy.
Mako dnia listopad 07 2019 12:15:52
No ja też myślełem że będą grali teraz z Genkiem, a na koniec z liverpoolem (zaczynali od nich w tym sezonie). A tu niespodzianka, 5 kolejka na Anfield a ostatnia u siebie z Genkiem. Będzie nerwówka bo Salzburg zbliży się na 1 punkt
Lolo dnia listopad 07 2019 16:35:13
Serio? Dziwnie jakoś.
vicbet dnia listopad 13 2019 05:37:20
https://mocnastawka.blogspot.com/ - Trafiony kurs 3528 i zdjęcie kuponu na blogu! do tej pory wszystkie kupony trafione.
Już dziś jest dostępny kolejny kupon z wielkim kursem! polecam bo sam obstawilem ostatni ich kupon i zarobilem. Są rzetelni.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Zobacz także
Parma 0:2 Napoli. Obudzeni przez Osimhena
20-09-2020
Parma - Napoli: Zapowiedź
19-09-2020
Barcelona 3:1 Napoli. Od dramatu do zwykłej porażki.
09-08-2020
Barcelona - Napoli: Przewidywane składy
08-08-2020
OFICJALNIE: Osimhen graczem Napoli!
06-08-2020
przycisk100x25.png przycisk100x25.png

PARMA
    NAPOLI
0 2
Stadio Ennio Tardini; 12:30, 20.09.2020
Serie A; 1. kolejka
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

[off] 27-09-2020 20:02
6:0 z liderem! NIEŹLE!

[off] 27-09-2020 19:55
darros mecz z Benevento na początku 17/18, jeśli dobrze pamiętam.

[off] 27-09-2020 19:44
Nie nadążam pisać strzelców bramek Szok

[off] 27-09-2020 19:43
mam nadzieję że dobija do 10 ;-)

[off] 27-09-2020 19:42
Politano 72' i mamy 6: 0 !!!!!!

[off] 27-09-2020 19:42
Elmas 69 min. i 5:0 !

[off] 27-09-2020 19:38
Ależ strzelanina. Zresztą pamięta ktoś kiedyś ostatnio Napoli wygrało różnicą 6 bramek?

[off] 27-09-2020 19:36
nayebali im Szeroki uśmiech

[off] 27-09-2020 19:30
Lozano 65 min. i już 4:0!!

[off] 27-09-2020 19:22
Na razie jest 3:0 z liderem Uśmiech Bramki Lozano 10 min., Zielu (!) 46 min. Mertens 57 min. Ależ są w gazie chłopaki na poczatku sezonu!

[off] 27-09-2020 19:22
Mecz spokojny, jedynie szkoda Insigne.Teraz trzeba czekać na więcej wiadomości i jego urazie

[off] 27-09-2020 19:02
Kontuzja Insigne jest fatalną wiadomością. Zdrowia.

[off] 27-09-2020 15:26
Szukam streama do meczu, nic nie działa a tu wyszło na to, że mecz przełożony xD

[off] 27-09-2020 13:59
W piętek w Przeglądzie był Skarb Kibica Serie A. Opis naszej drużyny: "Przebudowa w chaosie". Rokowania ekspertów nie są optymistyczne

[off] 26-09-2020 12:16
No wtedy graliśmy systemem 3-5-2. Ultra ofensywny i szalony zespół to był Uśmiech

[off] 26-09-2020 12:15
Remroc tak dokładnie tej dwójki mi brakowało w pamięci Z przymrużeniem oka

[off] 23-09-2020 21:51
Zapewne chodzi ci Hasys o Campagnaro albo Britosa, ale to prawda obrona była już od bardzo dawna najgorszą formacją drużyny, dobrze że w tamtym czasie Hamsik Cavani lub Lavezzi strzelali gole

[on] 23-09-2020 02:35
No właśnie, są wśród nas weterani, którzy pamiętają już niemal prehistorię. Mogliby dzielić się wspomnieniami, np. na Forum. Lubię czytać takie rzeczy Uśmiech

[off] 22-09-2020 18:42
Boki Maggio i Dossena/Zuniga. Ach stare czasy Szeroki uśmiech

[off] 22-09-2020 18:42
U nas to od kiedy tylko kibicuje Napoli to nigdy nie było dobrej obrony Szeroki uśmiech A dobrze pamętam czasy gdy w obronie zarządzał Cannavaro Szeroki uśmiech Do tego Aronica. Nie pamiętam teraz 3-ciego stopera.

[off] 22-09-2020 15:00
Oby za te 80 baniek kupili kogoś porządnego bo inaczej ciężko widzę ten sezon. Jak przód u nas wygląda już całkiem przyzwoicie to z tyłu tragedia ://

[off] 22-09-2020 14:59
K2 chyba out, aż mi się przykro zrobiło Smutek

[off] 20-09-2020 17:57
Zawsze to fajnie wygrać na inaugurację na wyjeździe!Osimhen dobrze się przywitał

[off] 20-09-2020 14:29
Na plus Koulibaly, bardzo dobry występ. Nie podobali mi się Hysaj, Fabian i Zieliński.

[off] 20-09-2020 14:28
Świetna druga połowa, wejście Osimhena odmieniło spotkanie. Gość musi grać.

[off] 20-09-2020 14:05
I druga Uśmiech

[off] 20-09-2020 13:52
Dobrze, że wpadło

[off] 20-09-2020 13:06
Oczy bolą Uśmiech

[on] 20-09-2020 01:51
Karbownik chyba jeszcze nie jest klepnięty. To byłby ciekawy transfer. W poprzednim sezonie moja córka wyprowadzała go na jeden z meczów Legii, więc mam chłopaka na oku Uśmiech

[off] 19-09-2020 17:53
Karbownik w Napoli (bilans Polaków w składzie status quo)

[off] 18-09-2020 18:45
No to zaczynamy nowy sezon: niedziela Parma -Napoli godz.12:30

[off] 18-09-2020 18:44
U Milika wkurzała mnie duża nieskuteczność. Ale żal że jednak Polak odchodzi

[off] 18-09-2020 18:29
Dokladnie. Przydałby sie jakis klasowy lewy obronca w koncu i skrzydłowy za Callejona. Najlepiej Boga albo chociaz Deulofeu. Plus pomocnik jakis za Allana

[on] 18-09-2020 01:52
Chciałem zmiany Milika na jakiegoś ultra napastnika. Petagna nim nie będzie, a Osimhen to wciąż niewiadoma. Generalnie czekam jeszcze na jakiś zryw transferowy, bo na razie jest średnio.

[off] 17-09-2020 22:01
Jednak za duży zgrzyt przez ostatnie miesiące, transfer był przesądzony. Sam też pewnie nie chciałby mieć aż takiej konkurencji

[off] 17-09-2020 22:01
No i koniec karuzeli, Milik do Romy. Osobiście wolałbym trio dziewiątek - Mertens, Osimhen (wiem że przyszedł zamiast) i właśnie Arek, nie Petagna

[off] 11-09-2020 14:57
Victor Osimhen przyszedł z Lille za 70 mln

[off] 09-09-2020 00:19
Szczerze mówiąc nie wiem. Musiałbym przejrzeć kadrę.

[on] 09-09-2020 00:07
Zdaje się, że czekamy na odejście Milika. A kogo oczekujemy w klubie? Oczywiście bez pełnej wiedzy dotyczącej ewentualnych transferów "wychodzących". Zapraszam do udziału w nowej ankiecie!

[off] 05-09-2020 12:11
Allan w Evertonie oficjalnie

[on] 05-09-2020 01:45
Karnezis kiepsko zaczął przygodę w Neapolu, fatalnie zagrał w jakimś sparingu. Potem świetnie się sprawdzał, ale już nie mógł wyskoczyć z roli 3. bramkarza. Uważam, że to naprawdę solidny zawodnik.

[off] 04-09-2020 20:47
Karnezis poszedł do Lille.

[off] 04-09-2020 09:58
Turek Under z Romy zamiast Milika. Uważam tą zamianę za niekorzystną

[on] 04-09-2020 01:06
Rok temu przychodzili do nas Manolas, Elmas, Lozano i Llorente, a najlepszym transferem okazał się niepozorny obrońca ze spadkowicza Empoli. Solidny gracz, który zapracował sobie na uznanie.

[on] 04-09-2020 01:04
Giovanni Di Lorenzo wybrany najlepszym zawodnikiem Napoli w sezonie 2019/20!!!

[on] 01-09-2020 01:23
Głosowanie na najlepszego zawodnika sezonu trwa do 3 września, więc jeśli ktoś ma ochotę przechylić szalę, doradzam pośpiech Uśmiech

[off] 30-08-2020 08:49
Allan w Evertonie za 25mln + 3 w bonusach. Mam nadzieje, ze jak dostana pieniadze to skupia sie na sprowadzeniu Bogi

[off] 29-08-2020 20:25
No chyba ze tak. Dzieki za info Z przymrużeniem oka

[off] 29-08-2020 18:57
miniu20018, Karbownik jest obunożny. Co prawda prawa to jego podstawowa ale to nie jest tak, że lewą nie potrafi trafić w piłkę.

[off] 29-08-2020 18:08
Osimhen 3 gole 2 asysty. Wiadomo, że z bardzo słabym zespołem (bodajże serie D), ale cieszy. Co do Karbownika to nie wyobrażam sobie mieć prawo-nożnego zawodnika na lewej obronie

Ankieta
Jakiego wzmocnienia powinniśmy szukać:

Środkowy obrońca 11% [1 głos]
Środkowy obrońca

Lewy obrońca 78% [7 głosów]
Lewy obrońca

Defensywny pomocnik 0% [0 głosów]
Defensywny pomocnik

Prawoskrzydłowy 11% [1 głos]
Prawoskrzydłowy

Lewoskrzydłowy 0% [0 głosów]
Lewoskrzydłowy

Środkowy napastnik 0% [0 głosów]
Środkowy napastnik

Ogółem głosów: 9
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 09/09/2020 00:06:08Archiwum ankiet
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
  Pozycja   Zespół M PKT
  1.  Juventus 38 83
  2.  Inter 38 82
  3.  Atalanta 38 78
  4.  Lazio 38 78
  5.  Roma 38 70
  6.  Milan 38 66
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
lenapisdopanelu.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Faza grupowa
Poz.   Zespół M PKT  
1. Napoli  Liverpool 6 13  
2.  Napoli 6 12  
3. Napoli  Salzburg 6 7  
4.  Genk 6 1  
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
 
 
 
   
   
   
  Sezon 2019/20: Giovanni Di Lorenzo
50%  
  Archiwum 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
ruikadra1718.png Victor Osimhen
  Lille
  70 mln €
ounaskadra1718.png Andrea Petagna
  SPAL Ferrara
  17 mln €
Amir Rrahmani
  Hellas Verona
  14 mln €
 
http://napoli24h.pl/images/przycisk100x25.png
Statystyki